3 zalety, które przekonają cię do content curation

Każdego dnia jesteśmy zalewani informacjami – to zdanie powtarza się tak często, że brzmi banalnie. Jednak wszyscy wiemy, o co chodzi. Nie panujemy nad strumieniem napływających informacji. Nieustannie przewijamy w dół aktualności w kanałach social media, bojąc się, że coś nas ominie (fear of missing out). Jesteśmy podłączeni do informacji, ale trudno nam się zatrzymać na dłużej – nie czytamy do końca i nie mamy na to czasu. Z tego powodu pojęcie content curation (opiekowanie się treścią) ma dzisiaj ogromne znaczenie. Potrzebujemy kogoś, kto oprowadzi nas po Internecie jak kurator wystawy w muzeum; kogoś kto wskaże nam pieczołowicie wybrane eksponaty, na które naprawdę warto zwrócić uwagę. 

Zacznijmy od tego, czym NIE JEST content curation

Content curation mylone jest najczęściej z pojęciem agregacji treści. Agregacja opiera się na automatycznym wyszukiwaniu treści na podstawie algorytmów. W taki sposób działają wszelkiego rodzaju aplikacje typu Feedly, Paper.li i inne. Na takim działaniu opiera się też Facebook, podsuwając nam treści na podstawie naszych wcześniejszych interakcji, które powinny być dla nas najbardziej atrakcyjne i interesujące. Poszukiwanie treści na własną rękę często kończy się na wypaleniu w trakcie samego procesu szukania. Odkładamy rzeczy do przeczytania na później, a nasze zakładki w przeglądarce i konto w Pocket pękają w szwach od wciąż nieprzeczytanych materiałów.

1

 

W tym miejscu pojawia się content curation i osoba, którą można nazwać “kuratorem treści”.

Content curation to proces gromadzenia, organizowania i udostępniania informacji z danego tematu lub obszaru zainteresowania. Dobry przykład content curation odróżnia od agregacji czynnik ludzki, czyli to, że treści są wybierane po prostu przez człowieka. W pracy “kuratora treści” jest miejsce dla agregatorów – one pomagają mu śledzić informacje w danym temacie. W przeciwieństwie od przeciętnego użytkownika Internetu, “kurator” idzie o krok dalej – czyta zebrane materiały, selekcjonuje, a potem dzieli się tymi najbardziej wartościowymi, umieszczając je w kontekście i uzupełniając komentarzem. Czynnik ludzki w tym przypadku stanowi największą wartość.

3

 

Kurator treści – naucz się tego od blogerów

Content curation jest narzędziem świetnie wykorzystywanym przez blogerów z różnych dziedzin, którzy regularnie publikują posty (przykład 1, przykład 2, przykład 3), polecając najlepsze treści znalezione przez w Internecie. Takie zestawienia cieszą się bardzo dużą popularnością – nikt nie zarzuca twórcom, że byli zbyt leniwi na wymyślenie nowego wpisu. Przeciwnie, czytelnicy wyrażają wdzięczność, że ktoś w pewnym sensie wykonał pracę za nich. Z setek informacji wybrał tylko kilkanaście/kilkadziesiąt najciekawszych, ułatwiając w ten sposób życie swoim odbiorcom. 

Przeczytaj też o 9 powodach, dla których treści w formie zestawień są zawsze skuteczne. 

Jeśli pomyślimy o opiekowaniu się treściami z punktu widzenia biznesu, od razu zapala się ostrzegawcza lampka – po co angażować się w promowanie treści innych zamiast promować własne?

 

Po pierwsze – zbudujesz autorytet i zaufanie

Materiały, które polecają blogerzy zawsze związane są z tematyką bloga, zainteresowaniami i określają ich unikalny styl. Jest to zupełnie naturalna sytuacja – szukając inspiracji do nowych wpisów, znajdują inne ciekawe treści i polecają też blogerów, którzy stanowią dla nich w jakiś sposób konkurencję.

Z punktu widzenia prowadzenia biznesu, content curation jest narzędziem do budowania autorytetu w branży, marki osobistej, sieci powiązań i formą zwrócenia na siebie uwagi. Większość specjalistów spędza (a na pewno powinna) na śledzeniu aktualności, trendów. Nie chodzi o to, żeby linkować bezpośrednio do swojej konkurencji, ale na pewno w trakcie takich poszukiwań znajdujemy takie treści, na które warto zwrócić uwagę i się nimi podzielić. Ważne jest to, żeby wyrazić swoją intencję (po co to właściwie robimy) i wykonywać te działania regularnie.

4

Przykład:

#Prasówka – codzienna porcja wiedzy marketingowej serwowana przez Bartłomieja Raka (Socjomania), którą publikuje na Facebooku i rozsyła za pomocą newslettera.

BRak content curation

źródło

Po drugie – zaoszczędzisz czas

Bartłomiej Rak opisuje swoją motywację do tworzenia #prasówki tak:

(…) W tym czasie świat emarketingu przyspieszył! Każdego dnia pojawiają się nowe narzędzia oraz funkcjonalności. Dziś podstawowym problemem każdego marketingowca jest brak wystarczającej ilości czasu, aby śledzić wszystkie nowości, a w związku z tym – również brak wiedzy. Naszym obowiązkiem, jako osób prowadzących szkolenia, jest posiadanie możliwie aktualnej wiedzy. Dlatego też każdego dnia poświęcamy kilka godzin na lekturę ciekawych artykułów, case studies i analizę zmian (źródło: prasowka.pl).

Nie mamy czasu na czytanie, podobnie jest ze znalezieniem czasu na tworzenie nowych treści. Praca blogera polega na dostarczaniu ciągle nowych wpisów i tematów, niekiedy nawet codziennie albo kilka razy w tygodniu. Mało kto jest w stanie wytrzymać w pojedynkę taki styl pracy. Z pomocą przychodzi po raz kolejny content curration. To takie koło ratunkowe wspierające działania content marketingowe – po prostu nie musimy pisać treści od zera. Wystarczy ze wybierzemy te najlepsze ze wcześniej zgromadzonych materiałów i dodamy swój komentarz, który sprawi, że treść będzie unikalna i wartościowa.

5

Po trzecie – będziesz miał nowe treści na stronę/social media

42% marketerów uznało, że tworzenie contentu jest zdecydowanie trudne – Raport “Czas na content” marzec-kwiecień 2015.

wyzwania polska content marketing

Natomiast wg badań Content Marketing Institiute (B2B Content Marketing 2015, USA), wyzwaniami dla content marketingu są: tworzenie treści w sposób konsekwentny, tworzenie różnych typów treści oraz problemy z budżetem.

CMI badania

Content curration nie jest może panaceum na wszystkie te problemy, ale ułatwia tworzenie nowych treści. Nie musimy ich przygotowywać od zera, bo bazujemy na tym, co już zostało przez kogoś stworzone. Jest kolejną formą urozmaicającą, którą możemy wpisać w strategię content marketingową. Na pewno jest też najtańszym sposobem na stworzenie treści. Nie potrzebujemy grafika, copywritera – opiekowanie się treściami mimochodem wpisuje się w codzienny grafik wykonywanych zadań.

6

3 trendy, które zmiotą współczesny marketing do 2020 roku

 – Żyjemy w czasach, w których klient ocenia swoje doświadczenie z marką na podstawie całej komunikacji; podział na działy sprzedaży, marketingu i obsługi bezpośredniej jest dziś zupełnie zamazany. Dlaczego? Ponieważ klienci mają gdzieś, czy pracujesz w sprzedaży, czy w marketingu, czy w obsłudze; oczekują raczej ciągłego, całościowego doświadczenia z twoim brandem w każdym możliwym punkcie styku – wyjaśniała CMO Salesforce, Lynn Vojvodich, na marcowej konferencji The Big Rethink w Nowym Jorku. W erze nieustannej zmiany, przewidywanie konkretnych trendów na 5 lat do przodu może raczej śmieszyć, ale opierając się na słowach Vojvodich, bez przesady można stwierdzić, że czekają nas bardzo ciekawe czasy… Continue reading

Czy wiesz, jak zbudować kulturę biznesu skupioną na kliencie?

Zappos  – internetowy sklep odzieżowy to jeden z najczęściej podawanych przykładów, obrazujących czym powinna być prawdziwa strategia zorientowania na klienta. To firma, która zredukowała budżet przeznaczany na marketing, by wczuć się bardziej w swoich klientów, a nawet wejść w ich buty…

Wejść w buty klienta –  historia Zappos.com

Historia powstania tej marki ma swoją wyjątkową opowieść. Pod koniec lat 90. założyciel Zappos’a Nick Swinmurn chciał kupić buty. Wiele godzin przechadzał się po ulicach San Fransisco, ale żaden model go nie zainteresował. Albo nie było odpowiedniego rozmiaru, albo koloru itd. Ostatecznie wrócił do domu z pustymi rękami, zmęczony i zirytowany. W taki sposób w jego głowie narodził się pomysł stworzenia sklepu, który będzie oferował bardzo szeroki asortyment butów. Tak, żeby każdy, kto do niego trafi, wychodził z niego zadowolony.

Po latach działalności, jedną ze wskazówek do budowania kultury skupionej na kliencie, którą proponuje Zappos jest świadomość tego, że obsługa klienta to nie wydatek, ale inwestycja. Po drugie, skupienie się na kliencie powinno być wpajane każdego dnia w każdym dziale firmy, nie tylko w dziale sprzedaży, czy pomocy.

 

Co to znaczy, że biznes jest zorientowany na klienta?

W strategii zorientowania na klienta nie chodzi tylko o zbudowanie dobrej obsługi. Podstawą jest  oferowanie klientom jak najlepszego doświadczenia przez całą ścieżkę, jaką przechodzą z marką – od momentu pierwszego zetknięcia, poprzez dokonanie zakupu/skorzystania z usługi, aż po działania, mające miejsce po dokonaniu transakcji. Klient po prostu powinien być w centrum.

 

Zorientowanie na klienta to:

  • Używanie danych do lepszego zrozumienia i segmentacji klientów

Kiedy zdecydujesz się na postawienie klienta w centrum swojej organizacji, pierwszym krokiem musi być zbieranie danych na temat każdego z nich. Zrobisz to za pomocą narzędzi do automatyzacji marketingu, e-mail marketingu i CRM-u. Chodzi o to, żeby zacząć rejestrować wszystkie możliwe interakcje między klientem a Twoją firmą – telefony, e-maile, ścieżki sprzedaży, sposób zachowania na stronie www itd. Zebrane dane pokażą postępowanie klientów, pozwolą na identyfikację ich zainteresowań i ułatwią stworzenie produktów i usług dopasowanych do ich potrzeb.  

 

  • Identyfikowanie najlepszych klientów

Załóżmy, że 100% Twoich klientów dzieli się na obojętnych (70%), dobrych (20%) i świetnych (10%). “Obojętni” to tacy, którzy nie czują więzi z marką i produktem, który oferujesz, być może raz go kupili, ale tylko, gdy nadarzy się lepsza okazja, wybiorą kogoś innego. “Dobry klient” to ten, który lubi twój produkt i zazwyczaj zostanie z marką na dłużej. Poziom jego zaangażowania nie jest najsilniejszy, ale poprzez odpowiednie działania możesz sprawdzić, że przejdzie do kolejnej grupy – “najlepszych klientów”. “Najlepsi klienci” nazywani są też lojalnymi. To oni mają największy stopień zaangażowania z marką, utożsamiają się z jej produktami, spontanicznie dzielą się opinią na jej temat ze znajomymi. Grupa “najlepszych klientów” powinna interesować cię najbardziej, zarówno w zakresie jej dopieszczania oraz budowania coraz większej grupy lojalnych klientów.

Przeczytaj więcej: Pielegnowanie relacji, czyli cała prawda o lead nurturingu

  • Tworzenie produktów i usług dla najlepszych klientów

 

Firmy, które są skupione na kliencie:

  • chcą budować zaangażowanie
  • skupiają się na tworzeniu lojalnych klientów
  • naprawdę wierzą, że klient powinien być na pierwszym miejscu
  • wiedzą, że istnieją tylko dzięki klientom, bo to prawda
  • rozumieją potrzeby klientów
  • zbierają dane na temat klientów i dzielą się nimi w całej firmie

Wszystkie te elementy prowadzą do tego, żeby tworzyć produkty i usługi, które są dostosowane do klientów i są odpowiedzią na ich potrzeby.

 

Używanie CLV do segmentacji klientów

Przez CLV (customer lifetime value) rozumie się pomiar wartości klienta, który w praktyce oznacza wyliczenie zysku uzyskanego na każdym kliencie.

Na przykład: jeśli klient kupuje w twoim sklepie soczewki w odstępach 3 miesięcy o wartości 100 zł, CLV wynosi 4*100 zł =400 złotych.

Powyższy przykład jest bardzo uproszczony. Więcej na temat obliczania CLV przeczytasz w artykule: Dlaczego zwiększanie CLV to jedyny sposób na sukces?

Wyliczenie CLV pozwala na zrozumienie, w czym w ogóle leży sens inwestowania swojej uwagi przede wszystkim na kliencie. To też świetny sposób na stworzenie obrazu i segmentacji  klientów.

 

Podsumowanie

Droga  w kierunku stania się firmą naprawdę skupioną na kliencie jest złożona i długa. Najlepsza rada  – nie zniechęcaj się. Nawet najmniejsze zmiany w zakresie podejścia i działań, będą miały ogromne korzyści dla wszystkich – firmy, pracowników… i wiadomo dla klientów! 

Autentyczność – klucz do skutecznej komunikację marki

Nakładem wydawnictwa Onepress pojawiła się niedawno książka Anny Piwowarskiej “Autentyczność przyciąga. Jak budować swoją markę na prawdziwym i autentycznym przekazie?”. Pozycja jest skierowana przede wszystkim do osób, które chcą zadbać o swój personal branding oraz do małych firm. Co z dużymi markami? Czy one też mogą budować komunikację w duchu autentyczności? Continue reading

Drip campaign: 3 klucze do wysokiej konwersji

Wyobraź sobie taki obrazek: zamiast ręcznie wypuszczać kolejne kampanie newsletterowe, pojedyncze maile wysyłają się do odbiorców na podstawie tego, jakie działania podejmą lub jakich działań nie podejmą (w określonym przedziale czasowym) podczas interakcji z twoją marką. Jeśli znajdują się w połowie cyklu zakupowego, otrzymują inną ofertę, niż kiedy są na początku. Oszczędzasz czas, lepiej targetujesz i zyskujesz znacznie więcej wysokiej jakości leadów. To oczywiście nie żadna skomplikowana mechanika, tylko “marketing kropelkowy” – drip marketing. Ale dziś nie o technikaliach, a raczej trzech złotych zasadach, które sprawią, że zaczniesz to robić dobrze. Continue reading