Transmisje Live: jak możesz na tym skorzystać?

Co zrobi Kowalski, kiedy powiesz mu, że co drugi człowiek ogląda video w sieci każdego dnia? Zdziwi się. Bo przecież i on, i żona jeżdżą co weekend na działkę, a tam sieci nie ma. Idźmy dalej – co zrobi, kiedy dowie się, że video podnosi sprzedaż, a co roku rośnie zarówno liczba oglądających, czas oglądania, jak i popularność zakupów przez internet? Zamiast odpoczywać na łonie natury, otworzy biznes, włączy kamerę i ruszy w pościg na szczyt listy Forbesa.

Nicola Mendelsohn – Wiceprezes Facebooka – powiedziała w ubiegłym roku, że video jest obecnie najlepszą formą opowiadania historii, pozwala na lepsze przyswajanie informacji i za pięć lat prawdopodobnie będzie stanowić główną formę komunikacji na Facebooku.

Ewolucja video przyspiesza. Od 1926 r. możemy mówić o ogólnodostępnej telewizji, od 1999 możliwe jest oglądanie “na żądanie”. W 2013 r. Snapchat Stories wprowadziło nadal obecny trend wykorzystywania Semi-live w mediach społecznościowych, a dwa lata później za sprawą Facebooka i Periscope postawiliśmy pierwsze kroki w erze Real-Live video.

Zarówno obserwacje jak i statystyki jasno wskazują, że tworząc skuteczne strategie marketingowe powinniśmy uwzględniać potencjał transmisji na żywo. Dlaczego warto?

Dwa największe serwisy społecznościowe – YouTube i Facebook – nie od dziś mocno promują video. Ogromną zaletą Real-Live jest niska konkurencyjność na płaszczyźnie formy.

Tworząc film, które uploadujesz do wybranego serwisu, Twoja produkcja walczy o pozycje z atrakcyjnymi, ale bezwartościowymi materiałami, które ciężko zliczyć, a oceny treści dokonuje jedynie odbiorca. Algorytm bardzo podobnie traktuje i śmieszne kotki, i naszpikowane ekspercką wiedzą wideoporadniki. Specyfika przedstawiania treści na żywo naturalnie determinuje mniejszą liczbę materiałów tego typu – natomiast bez zmian pozostaje grupa potencjalnych odbiorców.

Z danych przygotowanych przez Livestream wiemy, że ponad 7 na 10 firm z sektora B2B pozytywnie ocenia zwrot z inwestycji w live video. O jakich inwestycjach mówimy?

Przygotowanie transmisji na żywo nie wymaga dużego wkładu, jednak zgodnie z przytoczonym źródłem – 62% użytkowników jest skłonna do negatywnego odbioru marki ze względu na publikowanie video niskiej jakości.

Aby tego uniknąć, wystarczy zadbać o 4 podstawowe aspekty techniczne:

  1. Stałe łącze, aby zminimalizować ryzyko przycinania i ładowania się transmisji.
  2. Odpowiednie oświetlenie – za dnia wystarczy światło wpadające przez okna, a po zachodzie słońca – ustawienie się możliwie blisko źródła sztucznego światła i/lub dostawienie jednej czy dwóch lamp.
  3. Czysty dźwięk – odbiorcy nie chcą słyszeć odgłosów z zewnątrz, dlatego zamknij drzwi i okna oraz wyłącz hałasujące urządzenia – a jeżeli to konieczne zainwestuj w zewnętrzny mikrofon.
  4. Ostrość – jeżeli wykorzystasz odpowiednie oświetlenie, dobrej jakości obraz zarejestrujesz własnym smartfonem, pod warunkiem, że zamieścisz go na statywie. Jeżeli zamierzasz zainwestować w lustrzankę – dobierz do niej odpowiednio jasny obiektyw.

Brakuje Ci pomysłu na temat live’a? Przejrzyj najpopularniejsze tematy na firmowym blogu. Transmisje na żywo to doskonały sposób na recykling treści.

Zastosowanie video pozytywnie wpływa na autentyczność i relacje nie tylko wtedy, gdy edukujesz odbiorców.

 

Wychodź z biura i pokazuj, co dzieje się za kulisami. Ludzie to uwielbiają, a Ty możesz pokazać ludzką twarz marki. Nawiązuj do komentarzy, odpowiadaj na pytania zadawane w trakcie transmisji, wracaj do tematów, które pojawiały się w innych kanałach i zwracaj się do odbiorców po imieniu.

Pamiętaj, żeby video nie było zbyt długie – ludzie będą do niego wracać także w przyszłości. Choć w przypadku materiałów edukacyjnych możemy przyjąć optymalny schemat 30-60 minut – w innych przypadkach Real-Live powinien trwać tak długo, jak jesteś w stanie utrzymać uwagę odbiorców i/lub ciekawie wykorzystywać interakcje, a nie spełniać niepraktyczne kryteria. Na koniec – analizuj statystyki, publikuj regularnie i twórz coraz lepsze materiały.

Skorzystaj z darmowych porad na temat promowania transmisji na YouTube i poznaj Tips + Tricks od Facebooka.

Jeżeli jeszcze nie rozpocząłeś przygody z video marketingiem, dowiedz się jak zdobyć klienta przez YouTube.

Rewolucja w AR wyprzedzi VR?

Stoimy przed wielką bramą, która prowadzi do nowej rzeczywistości. To, co dotychczas istniało tylko w wyobraźni człowieka, już niedługo będziemy odbierać zmysłowo – za pomocą wzroku i słuchu, a nawet zapachu. Virtual i Augmented Reality mogą okazać się tak przełomowe, jak wynalezienie komputera czy Internetu.

Continue reading

Poradnik: jak zdobyć klienta przez YouTube?

Musimy długo czekać na dzień, w którym nauczymy się czytać w myślach klientów. Zanim to nastąpi, będziemy używać narzędzi do targetowania, które – mimo niesamowitej precyzji – często w konfrontacji z naszymi potrzebami okazują się bezużyteczne.

Na szczęście nie maleje liczba osób, które w sieci piszą wprost o swoich potrzebach. Kiedy odpowiedź na te potrzeby może stanowić nasz produkt, wystarczy aktywna obecność w miejscach, gdzie takie zachowania się pojawiają. Jednym z nich jest YouTube.

Proces sprzedaży zawsze rozpoczyna się w ten sam sposób: jedna ze stron (klient albo sprzedawca) rozpoczyna interakcję. Marketing to zwiększanie liczby tych interakcji. Dobry, nowoczesny marketing to kierowanie reklam do osób, które mogą być zainteresowane tym, co oferujemy. Jednak co zrobić w sytuacji, gdy nie możesz dotrzeć z reklamą bezpośrednio do zainteresowanych?

Zamień role. Zamiast szukać – daj się znaleźć. I pozwól dotrzeć do siebie jak najkrótszą ścieżką. Jedną z tych ścieżek jest najpopularniejsza wyszukiwarka – Google, a kolejną – najaktywniejsza platforma społecznościowa w Polsce, nazywana przez wielu także drugą co do wielkości wyszukiwarką – YouTube.

Ze względu na możliwości serwisu i wpływ materiałów video na podejmowanie decyzji zakupowych – przyjrzymy się temu, jak wykorzystać obecność na YouTube do pozyskiwania klientów.

Wyobraźmy sobie Marka, który w sklepie internetowym sprzedaje ekspresy do kawy jednego z producentów. Działania wizerunkowe schodzą na dalszy plan, a priorytetem jest tania reklama trafiająca wyłącznie do zainteresowanych.

Targetowanie reklamy na Facebooku jest dużym wyzwaniem, bo wymaga odpowiedzi na trudne pytanie: na podstawie jakich cech demograficznych i psychograficznych lub zachowań możemy stwierdzić, że odbiorca jest zainteresowany zakupem ekspresu do kawy?

Jeżeli możliwości Facebook Ads nie wystarczają, to wyraźny znak, że czas na zamianę ról. Sprawdźmy możliwości reklamy w miejscach, w których użytkownicy sami definiują się jako potencjalnie zainteresowani zakupem poprzez wpisywanie określonych fraz. Przyjrzyjmy się realiom Google’a.

Tam widzimy 156 000 wyników na frazę  “jaki ekspres do kawy kupić” i aż 460 000 wyników na frazę “ekspres do kawy”. Google Keyword Planner wykazuje, że płatna reklama (AdWords) również wiąże się z mocną konkurencją.

W YouTube to blisko 1 200 wyników dla “jaki ekspres do kawy kupić” i 15 800 dla frazy “ekspres do kawy”. Niewielka liczba konkurencyjnych sprzedawców to jeden z argumentów, dla których Marek może zainwestować w tworzenie kanału na YouTube. Oczywiście minusem jest mniejsza liczba wyszukiwań tych fraz, ale solidny argument stanowi możliwość wykorzystywania treści w formie video na innych płaszczyznach.

Duże znaczenie ma wpływ video na podejmowanie decyzji zakupowych. 64% konsumentów w USA twierdzi, że w ostatnim miesiącu podjęło decyzję o zakupie, do której przyczyniło się obejrzenie video na Facebooku, co przedstawia badanie przeprowadzone przez Animoto. Kilka lat wcześniej (w 2014) opublikowano wyniki badania mówiące o tym, że aż 96% konsumentów dokonało zakupu pod wpływem video.

Kiedy Marek zdecyduje się na stworzenie kanału na YouTube, głównym wyzwaniem staje się opracowanie strategii i odpowiedź na pytanie: jakie materiały publikować?

Prostym i skutecznym rozwiązaniem jest przygotowanie treści jasno odpowiadających na potrzeby użytkowników (wpisywane w wyszukiwarce frazy). W tym przypadku będzie to poradnik na temat zakupu odpowiedniego ekspresu do kawy.

W związku z dużym wyborem produktów w swoim sklepie, Marek podzieli temat wyboru odpowiedniego ekspresu ze względu na cenę (“jaki ekspres do kawy do 1500 zł”) albo specyfikę urządzenia (“jaki ekspres kolbowy kupić”).

Opracowanie kilkunastu tematów i regularne publikowanie tych materiałów to dobry schemat na otwarcie kanału i zbudowanie kompletu treści odpowiadających na najważniejsze zapytania. Pozwala również prowadzić kanał bez regularnej produkcji video.

Przygotowanie większej liczby krótkich filmów zamiast jednego długiego poradnika to nie tylko możliwość odpowiadania na więcej fraz wpisywanych przez użytkowników. Im krótszy film, tym większe prawdopodobieństwo, że zostanie obejrzany w 100%, a to może przełożyć się na lepszą ocenę przez algorytmy serwisu.

W przyszłości planuje tworzyć inne materiały, odpowiadające trzem najpopularniejszym rodzajom treści na YouTube.

  1. Przedstawianie aktualnych wydarzeń i ważnych tematów dla społeczeństwa, np. (“Czy picie kawy jest zdrowe?”).
  2. Tworzenie wywiadów z influencerami, np. wywiady z najlepszymi baristami.
  3. Vlogowanie, czyli przedstawianie życia codziennego, które świetnie wpływa na autentyczność i budowanie relacji, np. seria rozmów przy kawie z ciekawymi osobami.

Po kilkudziesięciu godzinach przygotowywania materiałów, i stworzeniu kanału, możemy przejść do ich publikacji w serwisie. Co zrobić, żeby nie przepadły pośród innych filmów, tworzonych przez konkurencję?

Działania w pierwszym etapie to trzy bardzo proste kroki:

  1. Stworzenie tytułu atrakcyjnego dla odbiorcy i uwzględniającego słowa kluczowe.
  2. Wypełnienie opisu filmu, które w naturalny sposób odpowiada na popularne frazy.
  3. Przygotowanie niestandardowej miniatury filmu, który wyróżni go na stronie wyników wyszukiwania.

Jeżeli nie chcemy ograniczyć się do przygotowania treści, która będzie “czekać” na klientów, powinniśmy zadbać także o jej promocję.

Tu dobrym rozwiązaniem będzie np. aktywność na YouTube (komentowanie innych filmów) monitoring internetu i linkowanie do filmu w wątkach bezpośrednio nawiązujących do tematu albo tworzenie reklamy na Facebooku opierającą się o remarketing (odwiedzający sklep internetowy) lub szeroko targetowana reklama z linkiem do playlisty, co może przełożyć się na bardzo niski koszt za wyświetlenie filmu (a docelowo – popularność na YouTube i korzyści wizerunkowe dzięki większej liczbie wyświetleń).

Dowiedz się więcej o YouTube marketing i reklamie na YouTube.