digitalizacja

Digitalizacja

Digitalizacja pozwala na zaimplementowanie nowoczesnych technologii w biznesie, a także wpływa na oszczędność czasu i pieniędzy. Digitalizacja daje ogromną przewagę konkurencyjną. 

Digitalizacja – co to jest?

Digitalizacja to termin, który od lat pojawiają się na najpopularniejszych blogach biznesowych i technologicznych, ale nadal mogą pojawić się trudności z jego zdefiniowaniem. Według Business Dictionary digitalizacja polega na przekształceniu informacji analogowej na postać cyfrową za pomocą odpowiednich urządzeń elektronicznych. Dzięki temu dane mogą być przetwarzane, przechowywane i przesyłane za pośrednictwem obwodów cyfrowych, sprzętu i sieci.

Digitalizacja w biznesie

Digitalizacja biznesu prowadzi do tworzenia bardziej cyfrowego środowiska przedsiębiorstwie. Często liderzy błędnie traktują to jako „brak papieru”, ale może to znaczyć o wiele więcej. Wpływa bowiem na:

  • styl pracy,
  • dostęp do informacji,
  • możliwość zdalnego wykonywania zadań,
  • wprowadzenie istotnych zmian do dokumentów,
  • łatwiejsze księgowanie,
  • kontrolowanie danych,
  • szybkie udostępnianie informacji osobom z zewnątrz,
  • tworzenie nowych miejsc pracy,
  • przechowanie danych zebranych na przełomie wielu lat,
  • skracanie czasu tworzenia i przesyłania danych,
  • bezpieczeństwo informacji.

Digitalizacja w obecnym świecie powinna być priorytetem przedsiębiorstw, ponieważ pomaga firmom i organizacjom przekształcać ich działania i procesy wykonywane dotychczas ręcznie (fizyczne dokumenty, szafki na pliki, obsługa poczty etc.) w systemy wspierane przez technologię. Firma która jest zdigitalizowana, może zaplanować konkretny lejek sprzedażowy i na bieżąco go optymalizować, podnosząc swoją rentowność. 

Digitalizacja – zastosowanie w praktyce

Istnieją trzy kwestie, które są najważniejszymi punktami przemawiający za prowadzeniem digitalizacji w swojej firmie. Należą do nich:

1. Bezpieczeństwo

Pliki cyfrowe są w znacznie mniejszym stopniu narażone na zniszczenie. Dane przechowane w chmurze pozostaną tam niezależnie od tego, czy w danej korporacji zdarzy się wypadek, taki jak zalanie czy pożar. Gdy są one odpowiednio zabezpieczone, a serwer, na którym się znajdują, prowadzony przez wartościową firmę, to nie będą one również stanowiły kierunku ataków hakerów.

2. Szybkie przekazywanie informacji

Informacja w formie tekstowej może być odczytana na komputerze, laptopie czy telefonie. Nie musi zostać przekonwertowana do formy fizycznej, co znacznie skraca czas jej dostarczenia. Dla przykładu – kiedy specjaliści od marketingu w konkretnej firmie stworzą nowe studium przypadku, które będzie pomocne dla całego zespołu ds. sprzedaży, to dokument ten musi być udostępniony tylko raz, w centralnej lokalizacji, z której każdy zainteresowany może skorzystać. Digitalizacja zasobów pomaga przenieść do cyfrowego świata wszystkie najważniejsze dokumenty, a także szybko uruchomić sprawną internetową kampanię reklamową.

3. Ciągły dostęp do danych

Do korzystania z plików cyfrowych potrzebne jest wyłącznie posiadanie sprzętu, na którym można go odczytać, a większość osób ma go cały czas przy sobie w postaci smartfona. Digitalizacja oznacza, że nie trzeba wracać do biura po zapomniane raporty czy też prosić współpracowników o skserowanie najnowszych wytycznych. Wszystkie te informacje znajdują się w jednym punkcie, do którego każda upoważniona osoba ma dostęp.

współczynnik konwersji

Sklep internetowy

Sklep internetowy to miejsce, w którym można dokonać zakupów online. Pierwsze sklepy internetowe zaczęły powstawać w latach 90., a do dziś jest ich w Polsce ponad 24 tysiące. Według badań, już ponad połowa konsumentów w naszym kraju dokonuje zakupów w sklepach internetowych.

Sklep internetowy – jak zacząć?

By zacząć prowadzić sklep internetowy, wystarczy dziś zarejestrować się na jednej z dostępnych platform – Shoplo, Shopify czy Shoper, lub skorzystać z dedykowanego oprogramowania instalowanego na serwerze (takiego jak Presta Shop). Możliwości jest dziś jednak znacznie więcej – możemy skorzystać z odpowiedniej wtyczki do WordPressa, założyć sklep w marketplace (takim jak Amazon czy Allegro), ale również rozpocząć sprzedaż cyfrowych produktów.

Zresztą, by prowadzić własny sklep internetowy, dziś nie potrzebujemy niczego, poza komputerem i dostępem do internetu! Na rynku są powszechnie dostępne rozwiązania, dzięki którym zaopatrzeniem asortymentu, pakowaniem, dostawą i magazynowaniem zajmują się zewnętrzne firmy. W modelu dropshipping możemy prowadzić sprzedaż na cały świat – produkty do kupujących adresuje i wysyła wyspecjalizowana hurtownia.

Prawdziwym wyzwaniem każdego biznesu jest jednak generowanie zysków, do którego przyczynia się przede wszystkim świetny asortyment, wysokiej jakości obsługa klienta oraz działania marketingowe. Aby określić, które rozwiązanie jest dla nas najlepsze – platforma sprzedażowa, odpowiednia aplikacja serwerowa czy też dedykowane rozwiązanie przygotowane przez software house, musimy określić co i komu zamierzamy sprzedawać przez nasz sklep internetowy. 

Najlepiej skoncentrować się na konkretnej niszy – rywalizacja ze sklepami internetowymi o wieloletniej tradycji, które posiadają bardzo zróżnicowany asortyment z danej kategorii produktowej może być bardzo trudne i wymagać wielomilionowych nakładów finansowych. Ale wąska specjalizacja daje szanse na przebicie się do świadomości odbiorców, a dobrze prowadzone kanały social media umożliwią nawiązywanie bezpośredniej relacji z klientami.

Sklep internetowy – koszty prowadzenia

Koszty prowadzenia sklepu internetowego mogą być bardzo zróżnicowane. Jeśli wybieramy najprostszy model – jednoosobowej działalności gospodarczej, wykorzystując rozwiązanie typu dropshipping, może się okazać, że nasz sklep internetowy jest bardzo rentownym przedsięwzięciem. Najważniejsze będą więc koszty prowadzenia działalności (ZUS i podatek dochodowy oraz VAT), koszt platformy (od kilkudziesięciu do kilku tysięcy złotych miesięcznie) i marketingu (przy niewielkiej skali może to być głównie koszt naszego czasu, ale jeśli zależy nam na zbudowaniu silnej pozycji naszego sklepu internetowego, należy wygospodarować budżet na działania marketingu online, jak remarketing, pozycjonowanie, newsletter czy reklamę na YouTube lub w innych serwisach społecznościowych).

Jak pisze “Rzeczpospolita” na swojej stronie, “wydatki [na zakupy] zwiększają się bowiem dwucyfrowo, w 2018 r. wartość e-zakupów może zbliżyć się do poziomu 50 mld zł. Wystarczy, by ktoś raz z powodzeniem zrealizował taką transakcję, by szybko miał na koncie kolejne”, co świadczy o ogromnym potencjale sektora e-commerce. Koszty prowadzenia sklepu internetowego można skalować i optymalizować w miarę rozwoju przedsięwzięcia – próg wejścia jednak jest bardzo niski. W zasadzie, za sklep internetowy można równie dobrze uznać sprzedaż o charakterze ciągłym na Allegro – a kiedy przetestujemy ten kanał sprzedaży i uznamy, że taka działalność ma sens, możemy zainwestować w autorski branding i rozpocząć działalność pod własnym szyldem.

Zobacz też, jak zwiększyć sprzedaż w sklepie on-line oraz poznaj 3 proste sposoby na hackowanie wzrostu firmy. A może prowadzisz sklep stacjonarny i zastanawiasz się, jak zacząć? Sprawdź, jak promować stacjonarny biznes w sieci.

Co to jest vlog?

Vlog

Vlog to rodzaj internetowego dziennika w formie video, tworzony codziennie i publikowany na platformie społecznościowej, np. YouTube. Może być amatorski lub profesjonalnie zmontowany – najczęściej nagrywany przez influencerów i celebrytów.

Co to jest vlog

Vlog to zbitka dwóch słów – video oraz blog i oznacza klipy nagrywane w formie dziennika. Choć vloga może nagrywać każdy (tak jak każdy może tworzyć content w internecie), popularnością cieszą się te vlogi, które tworzone są przez osoby gromadzące już jakiegoś rodzaju społeczność. Przykładem vlogera może być Casey Neistat, który zaczynał prowadzić swój kanał na YouTube krótko po powstaniu tego serwisu, by z czasem odejść od filmów umieszczanych na platformie raz na kilka tygodni do video nagrywanych codziennie. Interesujące życie Neistata śledzi miliony osób, a każdy vlog oglądany jest ok. 1 miliona razy – i choć raczej nie zobaczymy w tych nagraniach współpracy z markami, to swoją popularność zbodywaną prez vlog Casey wykorzystuje w produkcjach typu branded content.

Pierwszą wideo blogerką, która przekroczyła milion subskrypcji, była Michelle Phan. Jej vlog to dziś poradnik o modzie i wizażu dla milionów internautek z całego świata – przeglądając YT, można szybko dojść do wniosku, że produkcje właśnie z takich segmentów, jak moda i uroda, cieszą się największą popularnością. Ponadto, zawsze kiedy świat obiega breaking news, wielu vlogerów chcąc znaleźć się wysoko w wynikach wyszukiwania, tworzy vlogi na newsowy temat.

Vlog w marketingu

Wszędzie tam, gdzie jest zasięg i zaangażowanie, pojawia się szansa dla marki – a w przypadku takiego formatu, jak vlog, te możliwości są bardzo duże. W czasach, gdy o uwagę odbiorcy konkuruje bardzo dużo komunikatów, konsumenci sami dobierają źródła przekazu. Nawiązują relacje emocjonalne z internetowymi twórcami, śledzą ich życie i wchodzą z nimi w interakcje. Promocja produktów w takim środowisku może być bardzo efektywna – o ile vloger współpracuje z markami, które sam osobiście szanuje.

Współpraca z blogerami może być bardzo intratna dla firmy. Ale jak marka może wykorzystać vlog popularnego twórcy? Choćby zapraszając go na zamknięte, ekskluzywne wydarzenie, podczas którego odbywają się np. spotkania z celebrytami czy pokazy lub testowanie produktów. Influencer dokumentuje przebieg eventu, a następnie dzieli się emocjami ze swoimi widzami. Vlog zapewnia tutaj poczucie autentyczności oraz bycia “tu i teraz” z twórcą – a jeśli event jest wystarczająco atrakcyjny, przyciąga dużo oglądających i sprawia, że wszystkie strony zyskują. Widzowie otrzymują ciekawy, angażujący materiał, vloger – wzrost subskrybentów i liczby odtworzeń, co może przydać się przy kolejnych współpracach, zaś marka – zasięgi i pozytywne skojarzenie jej produktów z popularnym influencerem.

Pomysły na vloga

Vlog można nagrywać na wiele, wiele różnych tematów -wszystko zależy od rodzaju kanału, który prowadzimy. Można jednak wyróżnić trzy najpopularniejsze kategorie:

  • Dziennik – w tym formacie, video ma za zadanie ukazać widzom przebieg dnia vlogera. Kamera towarzyszy mu od rana do wieczora, a vlog umieszczany jest na kanale jeszcze tego samego dnia.
  • Akcja społeczna – w tym formacie, video ma za zadanie ukazać widzom sytuację, w której dochodzi np. do nadużycia władzy lub eksperymentu społecznego
  • Akcja promocyjna – w tym formacie, video ma za zadanie ukazać widzom wydarzenie lub produkt sponsorowany przez markę. Vloger dokumentuje przebieg eventu lub dokonuje recenzji produktu.

Dobre pomysły na nagrania są warunkiem powodzenia kanału i zainteresowania widzów. Najważniejsze, to utrzymywać zaangażowanie, a także obserwować trendy i inspirować się popularnym twórcami.

Grywalizacja vel gamifikacja. Co to jest?

Grywalizacja

Grywalizacja to działanie mające na celu zmianę zachowania ludzi przy użyciu mechanizmów zaczerpniętych z gier komputerowych. W kontekście marketingowym pomaga we wzroście zaangażowania oraz lojalizacji konsumenta.

Grywalizacja – co to jest?

Grywalizacja (lub gamifikacja) to pojęcie znane od lat w sferze biznesowej. Jest wykorzystywana zarówno w działaniach typu marketing online, jak i w zarządzaniu zespołami – jej celem jest wykorzystanie mechanizmów znanych z gier komputerowych (wyzwania, zdobywanie punktów, rywalizacja, rozwój postaci) po to, by wpływać na zachowania mniejszych i większych społeczności.

Grywalizacja znajdzie swoje zastosowanie zwłaszcza wtedy, gdy marka kieruje swoje produkty do pokolenia milenialsów. Ta generacja gra w gry komputerowe, ich środowiskiem naturalnym jest internet, a w szczególności social media. “Igreki”  tweetują, postują, blogują, klikają “Lubię to” i zbierają wirtualne serduszka, które wyrażają aprobatę wycinków z ich życia. Dodatkowo struktura gry nieustannie przenika między działalnością online i offline. Uprawiając jogging – korzystają z aplikacji liczących kilometry i dzielą się swoimi wynikami ze znajomymi. Meldując się za pomocą aplikacji w miejscach, w których bywają – zbierają nagrody i odznaczenia. Cały czas działają w rzeczywistości zorganizowanej podobnie do świata gier. Grywalizacja ma tu sens szczególnie dlatego, że milenialsi lubią wyzwania, chcą być zaangażowani i przeżywać emocje. Dlatego też grywalizacja jest świetnym narzędziem do rekrutacji pokolenia Y oraz motywującym do pracy.

Grywalizacja – zastosowanie przykłady

Ze względu na swą naturę, grywalizacja najlepiej sprawdza się tam, gdzie liczy się zaangażowanie, inicjatywa, lojalność, a efektem ma być świadomość, edukacja, rozbudzenie emocji. Dlatego firmy wykorzystują grywalizację w rekrutacji, marketingu oraz działaniach z zakresu brand ambasadoring. Chodzi o to, że w grywalizacji należy stymulować wysiłek, a nie końcowe wyniki.

Jednym z przykładów wykorzystania grywalizacji na rynku polskim jest stworzona przez firmę Gamfi dla marki Bonduelle platforma konsumencka „Warzywne inspiracje”. Marka poszukiwała narzędzia, które pozwoliłoby na budowanie długotrwałego zaangażowania konsumentów poprzez edukację na temat produktów, brandu oraz nawyków żywieniowych.  Aplikację zbudowano na bazie platformy grywalizacyjnej Gamfi i zamieszczono na fan page’u Bonduelle Polska. W ciągu jednego roku użytkownicy zdobyli łącznie 19 mln punktów, wykonując ponad 600 tys. zadań. W przeliczeniu na dzienną aktywność daje to ponad 1700 kontaktów z marką! Czas spędzony w aplikacji przez jednego użytkownika wyniósł średnio ponad 21 godzin.

Grywalizacja – jak stosować ją w praktyce?

Aby zastosować grywalizację w biznesie, warto pamiętać o tym, by pomysł na grę był spójny z ogólną strategią marketingową. W gamifikacji nie chodzi o to, by bezcelowo nagradzać niezwiązane ze sobą aktywności cyfrowymi odznakami czy punktami – te mechanizmy mają jedynie stymulować chęć zaangażowania się w rozgrywkę. Celem powinna być satysfakcja użytkownika, a z punktu widzenia firmy – ogólny wzrost liczby kontaktów z marką. Należy pamiętać, aby cele w grywalizacji były łatwo mierzalne, zaś sama rozgrywka – dostosowana poziomem trudności do odbiorcy docelowego.