earned media

Earned media

Earned media to pojęcie z zakresu PR i content marketingu, określające medium, w którym marka pojawia się bezpłatnie. Dzieje się tak np. za sprawą zwracającej akcji marketingowej, o której piszą media i blogi.

Earned media – definicja

Do dystrybucji treści i komunikacji z klientami wykorzystuje się platformy mediowe, w których ukazujące się komunikaty klasyfikujemy pomiędzy trzy kategorie: earned media, paid media oraz owned media. Granice wyznacza stopień kontroli oraz koszta – mówiąc krótko, earned media to dobra lub zła prasa, którą “zarobiliśmy” jako marka.

Co to oznacza?

Kiedy na przykład przeprowadzamy efektowne działanie z obszaru marketingu czy PR (tzw. “PR stunt”), dostarczamy mediom treść, która może zainteresować ich odbiorców. Nie płacimy nominalnie za publikację – ograniczamy się do rozesłania informacji prasowej lub poinformowania o akcji w swoich kanałach społecznościowych. Koronnym przykładem “zarobionych” mediów był PR stunt marki Redbull, polegający na skoku ze stratosfery Felixa Baumgartnera.

Wydarzenie było transmitowane na żywo przez dziesiątki stacji telewizyjnych na całym świecie, przygotowano specjalne programy z odliczaniem i zorganizowano studia ekspertów debatujących o zagrożeniach związanych z tym wyczynem.

To ekstremalny przykład pokazujący, że media wciąż poszukują ciekawych historii – opowiedzenie jej w sposób uwzględniający specyfikę odbiorców może skutkować darmowym rozgłosem. Warto jednak dodać, że w przypadku earned media, marka ma niewielką kontrolę nad przekazem – a także nad kontekstem, w jakim pojawiają się informacje o niej w wybranych mediach.

W odróżnieniu od paid mediów, a więc treści opłaconych i opublikowanych w mediach, gdzie jako zleceniodawca, marka może w dużej mierze kształtować przekaz, zakupić linki pomagające pozycjonować w wyszukiwarce czy też określić czas publikacji, wpisujący się np. w szerszą strategię marketingową.

Jak je wykorzystać

Earned media mogą być bardzo wartościowym narzędziem wspierającym proces kształtowania i wzmacniania świadomość marki. Do mediów, zwłaszcza specjalistycznych, można dostać się także poprzez przygotowywanie dziennikarzom treści, które ułatwią im pracę, a przy tym okażą się wartościowe dla czytelników.

Do earned media zaliczmy więc infografikę stworzoną na bazie autorskich danych, którą “przedrukuje” branżowy portal, a także komentarz naszego specjalisty, będący częścią większego materiału. W tej samej kategorii znajdzie się również “curated content” (a więc wartościowe treści polecane przez blogerów czy wydawców newsletterów) oraz posty i komentarze, w których wymieniana jest nasza marka przez użytkowników social media i portali informacyjnych.

Co daje wykorzystanie earned media? Przede wszystkim – zwiększenie zasięgu dotarcia z nazwą naszą marką, ilości interakcji z mediach społecznościowych oraz lepsze pozycje w wyszukiwarce (kiedy np. portal cytuje treść z naszego firmowego bloga, repostuje naszą infografikę czy po prostu dodaje link do firmowej strony).

Earned a paid i owned media – różnice

Z klasyfikacji PESO (Paid, Earned, Shared, Owned) skorzystał Don Bartholomew, dopracowując swój model w 2014 roku. Akronim ten rozszyfrowujemy następująco:

  • Paid media – płatna obecność w mediach
  • Earned media – media, które udało się pozyskać marce bez dodatkowych kosztów na ich zakup
  • Shared media – dodatkowa gałąź podziału, określająca firmowe (lub media typu “earned”) treści udostępniane na platformach społecznościowych przez ich użytkowników
  • Owned media – treści tworzone na własnych platformach

Sprawna komunikacja marketingowa powinna uwzględniać wykorzystanie całego modelu – wtedy uzyskuje spójną, uzupełniającą się formułę, która – dobrze realizowana – będzie w mniej lub bardziej bezpośredni sposób wpływać na kluczowe wskaźniki naszego biznesu (np. sprzedaż).

instagram marketing

Instagram marketing

Instagram marketing to działania sprzedażowe i zwiększające świadomość marki na platformie Instagram. Marketing prowadzony w tym kanale utożsamiany jest z social media marketingiem, aczkolwiek rządzi się również swoimi prawami.

Instagram marketing – co to jest?

Kiedy w 2012 roku Facebook przejął Instagrama za astronomiczną kwotę 1 miliarda dolarów, wiele osób w branży wciąż nie dostrzegało ogromnego potencjału, jaki kryje się w “banalnych” zdjęciach fit-instagramerek prowadzących działania z obszaru influencer marketing. Z każdym kolejnym rokiem okazuje się jednak, że Instagram kumuluje w sobie ogromny potencjał w zwiększaniu zasięgów, a także niemal z miesiąca na miesiąc coraz bardziej zacieśniają się więzy w ekosystemie Facebooka.

Działania z obszaru Instagram marketing można podzielić na trzy zasadnicze kategorie:

  • Influencer marketing
  • Lead nurturing
  • Lead generation

Nim pokrótce omówimy powyższe zastosowania, warto zadać sobie pytanie o to, kim jest nasz klient docelowy którego określa nasza strategia marki – przede wszystkim, kierujemy się do B2C czy B2B? Choć Instagram pomyślany został raczej jako platforma masowa, a więc skierowana na rynek konsumencki, mnóstwo marek B2B znalazło tam dla siebie miejsce i prowadzi własne działania.

Przede wszystkim – w dobie takich trendów jak direct-to-consumer i hiperpersonalizacja, firmy B2B pokazują swoją “ludzką twarz” na Instagramie – tzw. backstage, oraz to, jak pracują ich pracownicy, relacjonują udział w konferencjach i innych branżowych konferencjach. Słowem – budują fajny wizerunek dobrego pracodawcy, a także firmy, w której pracują profesjonaliści z charakterem. Instagram marketing sprawia, że można pokusić się dziś o stwierdzenie, że podział na B2C i B2B jest sztuczny i tak naprawdę istnieje tylko jeden marketing, czyli H2H – Human to Human. W końcu, to ludzie podejmują decyzje o rozpoczęciu współpracy z tą czy inną firmą, a kiedy cena i jakość usług są zbliżone, decydują osobiste odczucia i sympatie.

instagram marketing

Nie bez znaczenia pozostają również bardziej zorganizowane działania employer brandingowe – których celem jest pokazanie potencjalnym kandydatom, jak wygląda praca w danej firmie. To coraz istotniejszy trend zwłaszcza tam, gdzie mamy już do czynienia z “rynkiem pracownika” – a więc głównie IT.

Instagram marketing a influencer marketing

Z racji tego, ze Instagram wciąż bardzo opornie udostępnia kolejnym profilom narzędzia generujące sprzedaż (do teraz w większości przypadków, linki pod postami nie działają – aktywny jest tylko jeden link na profilu, w biogramie), siłą rzeczy przez wiele lat influencerzy obecni na platformie koncentrowali się na budowaniu społeczności. Jak? Poprzez regularne, jakościowe wpisy, dostarczające walor edukacyjny lub rozrywkowy.

Dzięki temu, na Instagramie, jak nigdzie indziej, mamy ogromną gamę influencerów liczących tysiące i miliony followersów. To świetna baza do stworzenia i skoordynowania kampanii influencer marketingowej, np. dla nowego produktu. Co jednak ciekawe, ostatnie problemy z Instagramem, a dokładniej – z fake kontami – pokazują, że prawdziwą siłą mogą być tzw. mikroinfluencerzy – a więc liderzy opinii posiadający skromne, ale bardzo aktywne i zaangażowane społeczności. Okazuje się bowiem, że czasem znacznie opłacalniejsza będzie kampania zakładająca udział setek mniejszych influencerów, których skumulowana ilość followersów to np. 1 milion, niż jeden influencer posiadający tę liczbę na swoim koncie.

Instagram marketing a lead nurturing

Lead nurturing to nic innego jak ocieplanie leadów – a więc konsekwentna komunikacja z osobami, które zajmują górne warstwy lejka zakupowego i nie są jeszcze gotowe na wydanie u nas pieniędzy. Utrzymywanie się w świadomości tych osób i uzyskanie pozytywnego skojarzenia z jakościowym contentem sprawiają, że w chwili, gdy lead zbliża się do decyzji o zakupie, nasza marka wyraziście wyświetla się w świadomości potencjalnego klienta.

Dlatego, choć Instagram niekoniecznie musi generować bezpośrednią sprzedaż, jest doskonałym narzędziem do wspierania głównych procesów marketingowych i sprzedażowych. Instagram marketing wpisany w szerszy kontekst strategii komunikacji może okazać się “piątą kolumną”, języczkiem u wagi, który będzie decydującym faktorem w momencie porównania np. dwóch marek.

Duże zmiany w social media? Zobacz, co nas czeka!

Instagram marketing a lead generation

Instagram może jednak służyć również za źródło sprzedaży bezpośredniej – choćby dzięki systemowi reklamowemu, zintegrowanemu z panelem reklamowym na Facebooku. Teraz mamy możliwość zaplanowania, puszczenia i optymalizacji kampanii reklamowej na FB i Instagramie w jednym miejscu – a to z kolei pozwala na efektywniejszą alokację budżetów marketingowych. Instagram marketing przestaje być domeną “miękkiego” marketingu – realne staje się generowanie sprzedaży (również w Instagram Stories) czy napędzanie ruchu na bloga lub stronę internetową.

Zobacz, jak wykorzystać Instagram Stories dla marek i przeczytaj nasze wskazówki dotyczące promocji marki na Instagramie. Poznaj też 5 wyznaczników sukcesu w influencer marketingu.

googleads

Kampania AdWords

Kampania AdWords to taktyka związana z marketingiem internetowym, polegająca na wyświetlaniu treści reklamowych w wyszukiwarce Google oraz na stronach wydawców stowarzyszonych w sieci partnerskiej Google. W 2018 roku nazwa usługi z AdWords została zmieniona na Google Ads.

Kampania AdWords (Google Ads) – jak działa

Na początek warto rozdzielić dwie kategorie działań w wyszukiwarce – płatne oraz darmowe (generujące ruch organiczny). Te drugie, rozumiane jako SEO (Search Engine Optimization), polegają na dostosowaniu struktury strony oraz treści w taki sposób, by roboty indeksujące Google wyświetlały linki w wynikach wyszukiwania jak najwyżej. Działania organiczne może wykonać profesjonalna agencja marketingowa, która posiada w swoich szeregach specjalistów będących na bieżąco z algorytmami segregującymi treści w wynikach wyszukiwaniach, ale można również w podstawowym zakresie przeprowadzić je samodzielnie –  najważniejsza będzie regularna optymalizacja treści i postrzeganie tego rodzaju działań w perspektywie długofalowej.

druk_ulotek

 

Z kolei, jeśli chodzi o działania płatne, do których zalicza się kampania AdWords (Google Ads), efekty mogą  być nawet natychmiastowe i zależą głównie od budżetu (zakładając, że promowany produkt czy usługi są dobrej jakości, a nasza strona spełnia wymagania strony nastawionej na osiągnięcie konwersji).

W kreatorze kampanii AdWords przede wszystkim definiujemy, po wpisaniu jakich słów kluczowych użytkownikowi ma wyświetlać się nasza reklama internetowa (przykład na obrazku u góry). Dzięki temu, zyskujemy możliwość wyświetlenia się na hasła popularne, ogólne i mocno oblegane w wynikach organicznych. Kampania AdWords (Google Ads) jest zaliczana do działań typu performance, ponieważ jej powodzenie zależy przede wszystkim od zainwestowanego budżetu i uruchamiając pierwsze kampanie, stosunkowo łatwo przewidzieć, jaki efekt jesteśmy w stanie osiągnąć.

Ta efektywność zależy głównie od faktu, że osoby wpisujące krótkie hasła charakteryzujące się intencją zakupową są blisko ostatniego stopnia lejka sprzedażowego, co oznacza, że porównują oferty lub dokładnie wiedzą, u kogo chcą daną potrzebę zakupową zrealizować. Cena reklamy jest uzależniona od stawek oferowanych przez konkurencję (system aukcyjny, podobnie jak na Facebooku) oraz jakości naszej reklamy.

Kampania AdWords (Google Ads) – czy się opłaca

Kampania AdWords (Google AdWords) rozliczana jest w systemie CPC (Cost Per Click, a więc za kliknięcia) bądź CPM (Cost per mille, ang./łac. koszt tysiąca – a więc za wyświetlania). W przypadku kampanii o określonych stawkach CPC ustawiasz maksymalną stawkę za kliknięcie – najwyższą kwotę, jaką chcesz zapłacić za kliknięcie reklamy. To rozwiązanie opłaca się o tyle, że opłata pobierana jest tylko za sumę kliknięć (uzyskany efekt).  Kampania AdWords (Google Ads) pozwala skupić się na różnych aspektach: kliknięciach, wyświetleniach lub konwersjach, obejrzeniach lub zaangażowaniu.

Odpowiadając na pytanie o to, czy inwestycja w AdWords (Google Ads) się opłaca, należy przede wszystkim uświadomić sobie jaki jest końcowy koszt pozyskania klienta. Jeśli przewyższa on marżę, jaką generuje jednostkowo kupujący, wiadomo, że ten kanał marketingowy nie jest skuteczny i należy poszukać innego (jak choćby social media czy content marketing). Warto pamiętać jednak o tym, że dopiero przeprowadzenie kilku kampanii testowych, w różnych konfiguracjach (copy, testowanie różnych słów kluczowych), da obiektywny pogląd na sprawę. Czasami o niepowodzeniu kampanii zadecyduje fakt niepoprawnego skonfigurowania technikaliów, a nie metoda sama w sobie.

Planer Słów Kluczowych a Kampania AdWords (Google Ads)

Zastanawiasz się, w jaki sposób zdefiniować słowa kluczowe, na które powinieneś się wyświetlać? Lepiej ustawić “druk ulotek tanio” czy raczej “druk ulotek warszawa”?

Z pomocą w planowaniu kampanii AdWords (Google Ads) przychodzi  Planer Słów Kluczowych. To wbudowana w system reklamowy Google aplikacja, która podpowiada słowa kluczowe na podstawie tego, co internauci wyszukują w wyszukiwarce. Dzięki Planerowi, nie tylko zyskujemy wiedzę na temat wyrażeń wpisywanych do Google, ale również średni wolumen wyszukiwań w skali miesiąca, prognozowaną ilość kliknięć czy określenie poziomu trudności w wygraniu aukcji na dane słowo kluczowe.

google_adwords

 

Kampania Google AdWords (Google Ads) może być bardzo efektywnym narzędziem w generowaniu bezpośredniej sprzedaży, ale tylko wtedy, gdy jest wykorzystana z pełnym potencjałem. By to osiągnąć, należy nastawić się na przeznaczenie pewnej części budżetu na eksperymenty i zdobycie wiedzy o najlepiej konwertujących słowach kluczowych. Gdy to nam się uda, pozostaje tylko skalowanie efektów!

paid media

Paid media

Paid media to pojęcie z zakresu PR i content marketingu, określające medium, w którym marka pojawia się odpłatnie, np. w formie artykułu sponsorowanego lub reklamy natywnej.

Paid media – definicja

Do dystrybucji treści i komunikacji z klientami wykorzystuje się platformy mediowe, w których ukazujące się komunikaty klasyfikujemy pomiędzy trzy kategorie: earned media, paid media oraz owned media. Granice wyznacza stopień kontroli oraz koszta – mówiąc krótko, paid media to treści, których produkcję i publikację wykupiliśmy np. na platformie mediowej.

W praktyce takie treści dzielą się na dwa ogólne rodzaje – artykuł sponsorowany (w którym marka występuje bezpośrednio i np. prezentuje swój produkt w odpowiednim kontekście) oraz reklama natywna (artykuł lub inny format treściowy, w którym marka występuje jedynie jako partner i dotyczy tylko kontekstu).

Przykładem paid media w marketingu online będą więc produkcje studia T Brand (spółki zależnej New York Times), The Atlantic czy butików reklamy natywnej w polskich portalach, takich jak Natemat, WP, Onet czy Gazeta Wyborcza. Może to być również poradnik zakupowy, dołączony w formie drukowanego katalogu do magazynu z określonej branży, opłacony wywiad z członkiem kadry zarządzającej lub publikacja z portalu o wysokim autorytecie domeny w celu pozycjonowania stron internetowych (strategia link building). Do paid media zaliczmy również lokowanie produktu w produkcjach telewizyjnych czy kinowych.

 

paid media

 

Warto zauważyć, że w przypadku mediów opłaconych, marka ma dużą kontrolę nad przekazem – a także nad kontekstem. Może więc swobodnie wybrać określone podstrony, na których chce się wyświetlać, a także konkretne tytuły, w których pojawienie się wzmocni wizerunek marki.

W odróżnieniu od earned mediów, a więc treści opublikowanych w mediach za darmo, gdzie marka może w niewielkim stopniu kształtować przekaz, nie ma możliwości linkować wybranych fraz, co pomogłoby pozycjonować się w wyszukiwarce czy też określić czas publikacji – z tego ostatniego powodu earned media nie będą dobrym rozwiązaniem, jeśli np. prowadzimy ograniczoną czasowo promocję lub uruchamiamy nowy produkt i zależy nam na uzyskaniu efektu “zalania treścią” w każdym możliwym kanale.

Paid media – jak wykorzystać

Paid media mogą być bardzo wartościowym narzędziem wspierającym proces kształtowania i wzmacniania świadomość marki. O ile earned media skazują nas na łaskę i niełaskę dziennikarza, opłacona publikacja daje pełną kontrolę – możemy stworzyć takie treści, jakich potrzebujemy, a nie takie, które portal może nam zaoferować w ramach darmowej współpracy.

Warto wykorzystać media opłacone, by wyciągnąć maksimum z tzw. “marketing mix” – a więc wykorzystywania dużej ilości kanałów i formatów, by zrealizować określone cele. Kupowanie obecności w mediach będzie szczególnie przydatne w sytuacji wprowadzania nowego produktu na rynek, ale również wtedy, gdy wokół marki wybuchł kryzys wizerunkowy i zależy nam, by go załagodzić.

Co daje wykorzystanie płatnych mediów? Przede wszystkim – zwiększenie zasięgu dotarcia z nazwą naszą marką, ilości interakcji z mediach społecznościowych oraz lepsze pozycje w wyszukiwarce (kiedy np. portal cytuje treść z naszego firmowego bloga, repostuje naszą infografikę czy po prostu dodaje link do firmowej strony).

Earned a paid i owned media – różnice

Podsumowując, granice między poszczególnymi rodzajami mediów:

  • Paid media – oznacza komercyjną współpracę z mediami (zarówno portalami informacyjnymi, jak i blogerami i vlogerami)
  • Earned media – dotyczy tych komunikatów, które zostały “przedrukowane” bez dodatkowych kosztów
  • Shared media – rodzaj markowych komunikatów, które zostały udostępnione na platformach społecznościowych przez ich użytkowników
  • Owned media – treści, które powstały na własnych platformach, np. na firmowym blogu

Sprawna komunikacja marketingowa powinna uwzględniać wykorzystanie całego modelu – ale to właśnie zastosowanie paid media może mieć kluczowe znaczenie w podnoszeniu poziomu sprzedaży.

cati

CATI

CATI to rodzaj badań marketingowych, przeprowadzanych przez ankietera telefonicznie, wedle ustalonego skryptu rozmowy. Nazwa CATI to skrót od computer-assisted telephone interviewing i dosłownie oznacza ona wspomagany komputerowo wywiad telefoniczny.

CATI – co to jest?

Metoda CATI to jedna z tańszych i bardziej przystępnych form badania ilościowego, wykorzystywana w projektach marketingowych czy społecznych oraz kampaniach reklamowych. Po uprzednim przygotowaniu zestawu pytań, które dodatkowo można wiązać logicznie między sobą (czyli np. nie wyświetlać któregoś pytania, jeśli poprzednie pytanie wyklucza możliwość odpowiedzi, np. jeśli respondent odpowie, że nie posiada dzieci, to automatycznie pomijane jest pytanie o ich ilość).

Z CATI warto skorzystać wtedy, gdy zależy nam na szybkim poznaniu opinii badanej grupy – w odróżnieniu od metody PAPI, która polega na indywidualnych spotkaniach ankietera z ankietowanymi, CATI można przeprowadzić w jednym pomieszczeniu. Przy większej grupie ankieterów przebadanie dowolnej próby nie stanowi większego logistycznego problemu.

Zalety wywiadów telefonicznych CATI:

  • Stały dostęp do niepełnych danych, umożliwiający bieżącą kontrolę jakości
  • Szybkość wykonania wywiadów
  • Możliwość badania zarówno B2B, jak i B2C
  • Dane są od razu digitalizowane, dzięki czemu można uzyskać do nich dostęp z dowolnego miejsca na świecie
  • standaryzacja technik wykonania wywiadów
  • Błyskawiczna analiza wyników

Metoda ta powinna być stosowana z zachowaniem ostrożności – nie każdy problem badawczy można poprzez CATI rozwiązać. Główny problem wynika oczywiście z ograniczenia wymiany informacji na linii ankieter-ankietowany; nie ma możliwości zaprezentowania dodatkowych materiałów multimedialnych czy też rozwinąć badania do bardziej pogłębionych pytań. Badanie CATI przeprowadza agencja reklamowa np. w procesie pozyskiwania opinii na temat zakupów czy usług, z których korzystali respondenci.

Badania CATI vs. PAPI – różnice

Choć obie te metody wymagają nawiązania indywidualnego kontaktu z respondentem, to główna różnica dotyczy formy – w przypadku CATI, ankieter kontaktuje się z udzielającym odpowiedzi telefonicznie i uzyskane odpowiedzi notuje bezpośrednio w systemie komputerowym, z kolei jeśli chodzi o PAPI, wywiad przeprowadzany jest z wykorzystaniem papierowej wersji kwestionariusza (porównanie różnych metod badawczych).

W Polsce obie metody badania rynku stosowane są w prawie ¾ przypadków wszystkich przeprowadzanych badań. Forma wywiadu “twarzą w twarz” sprawdza się bardzo dobrze w obliczu konieczności dogłębnego zbadaniu problemu. Uzyskiwane odpowiedzi ankieter zapisuje w papierowej wersji kwestionariusza, a po zakończeniu badania, digitalizacja umożliwia przeniesienie wyników do świata cyfrowego. Na ostatnim etapie PAPI informacje są przetwarzane i analizowane, a instytucja badawcza przygotowuje na tej podstawie rekomendacje.

Problematyczną kwestią w badaniach PAPI może być stosunkowo wysoki koszt, co wynika bezpośrednio z konieczności dojazdu w teren, wydruku ankiet i dalszego ich kodowania. Jeśli więc marka chce przeprowadzić proste badania satysfakcji, powinna zdecydować się na CATI. Dopiero przy badaniach marketingowych, gdzie konieczne jest wydobycie tzw. “insightu”, swoje zastosowanie znajdzie PAPI.

Co to jest real time marketing?

Real Time Marketing

Real Time Marketing to taktyka marketingowa zakładająca “przejęcie newsa” (news hijacking) ze świata rozrywki, kultury, sportu czy polityki i wykorzystanie go w zwiększeniu zasięgu dotarcia z marką.

Co to jest Real Time Marketing (RTM)

O dokładną definicję Real Time Marketingu sprzecza się w wolnych chwilach cała branża marketingowa. Bo czy powinniśmy do przykładów tej taktyki zaliczyć odniesienie się danej marki do zaćmienia Księżyca? Albo rocznicy jakichś wydarzeń? Zdania są podzielone, nie zmienia to jednak faktu, że, co do zasady, inteligentna, dowcipna, wieloznaczna reakcja marki, do tego połączona jakkolwiek z tone of voice może dać momentum wielokrotnie przewyższające posiadane budżety.

Dzięki platformom społecznościowym, w ramach których informacja może rozchodzić się jak pożar w lesie – błyskawicznie przenikać do kolejnych “baniek informacyjnych” i jednoczyć ludzi o podobnym poczuciu humoru. Im bardziej uniwersalna reakcja, wciąż zachowująca przekaz marki, tym szersze kręgi zatacza. Przez Real Time Marketing nie promujemy firmy bezpośrednio, ale nadajemy trendującej informacji charakter marki.

Klasycznym przykładem jest więc tweet Snickersa z Mundialu w 2014 roku, kiedy Luis Suarez ugryzł piłkarza przeciwnej drużyny – Chielliniego. W jednej chwili mówił o tym świat, social media zalewały memy, zaś Snickers odniósł sytuację do swojego key message i wygrał uwagę setek tysięcy osób.

 

real time marketing

 

Real Time Marketing może być bardzo efektywną kampanią reklamową, ponieważ przy zerowym lub niewielkim nakładzie finansowym pozwoli dotrzeć do stosunkowo dużego audytorium. Jest jednak też druga strona medalu – to, czy komunikat zyska status viralowego jest niemal kompletnie nieprzewidywalne. Dotyczy też głównie marek z segmentu B2C, gdzie grupy docelowe są odpowiednio szerokie.

Innym wartym przytoczenia przykładem zastosowania taktyki RTM była odpowiedź OREO na nagłą awarię prądu podczas finałowego meczu ligi futbolu amerykańskiego – Super Bowl. Zwięzły komunikat, błyskawicznie przyswajalny, jednocześnie z prostą grą słowną i jasnym odwołaniem do tego, z czego marka jest najbardziej znana:

real time marketing

 

Jak stosować RTM w praktyce?

Choć z natury Real Time Marketing jest reakcją na coś spontanicznego i nieprzewidywalnego, w pewnym sensie można go zaplanować. Szczególna wrażliwość na wydarzenia, które stają się viralami, a także rezerwa budżetowa na ewentualną początkową płatną dystrybucję treści mogą sprawić, że gdy inni dopiero będą rozważać, czy angażować się do działania, ty zyskasz przewagę i zbierzesz premię za bycie pierwszym. RTM może sprawić, że reflektory (a także mikrofony dziennikarzy i blogerów) zwrócą się w stronę twojej firmy – warto być na to przygotowanym w kontekście wizerunkowym, zadbać o spójność komunikacji i odpowiednie wykorzystanie fali.

No właśnie – choć Real Time Marketing może wywołać spore zainteresowanie Twoją marką, dopiero sposób, w jaki będziesz chciał to skapitalizować zadecyduje o wymiernych efektach. Wzrost ilości wzmianek o firmie może ściągnąć dodatkowy ruch z wyszukiwarki i directa – warto mieć poprawnie skonfigurowane narzędzia do analizy ruchu, a także kody trackujące platform społecznościowych. W ten sposób będziemy mogli skrupulatnie badać zachowanie użytkowników na stronie, a także rozpocząć działania retargetingowe.