event marketing

Event marketing

Event marketing to działania marketingowe polegające na organizacji bądź sponsoringu różnego rodzaju imprez i wydarzeń, podczas których marka buduje skojarzenie z określonym zestawem wartości bądź zyskuje możliwość networkingu i docierania do osób decyzyjnych.

Event marketing w zintegrowanej komunikacji marketingowej

Bazując głównie na bezpośrednim kontakcie odbiorcy z marką, event marketing może realizować wiele różnych celów przedsiębiorstwa. Do głównych zadań tej formy marketingu należy:

  1. Pozyskanie uwagi wielu konsumentów oraz mediów (np. Open’er Festival)
  2. Asocjacja określonych emocji z wizerunkiem kreowanym przez markę
  3. Networking – budowanie relacji w dużej skali (możliwość bezpośredniego kontaktu z wieloma potencjalnymi klientami)
  4. Generowanie przychodów
  5. Promowanie nowych usług i produktów

W definicji klasyka marketingu, Philipa Kotlera, w zaktualizowanym wydaniu „Marketingu”, eventy są już osobnym, samodzielnym narzędziem w strategii marki. Jak możemy przeczytać na Wikipedii: Ich stosowanie autor określa mianem „marketingu wydarzeń i doświadczeń” i definiuje jako organizowane przez przedsiębiorstwo działania i programy, których celem codzienne lub okazjonalne, mające związek z marką interakcje z konsumentami, obiecujące wydarzenia sportowe, kulturalne, rozrywkowe, charytatywne, jak również inne, mniej formalne działania.

Kategorie event marketingu

O event marketingu możemy mówić w różnych kontekstach, np. wtedy gdy:

  • Jest głównym tematem wydarzenia – buduje swój wizerunek poprzez szereg aktywności bezpośrednio wspierających komunikację brandu (np. eventy integracyjne)
  • Nie jest głównym tematem wydarzenia – przedmiotem zainteresowania uczestników eventów nie jest marka sama w sobie, ale np. koncerty i inne wydarzenia, których sponsorem jest marka (np. konferencja Mail My Day organizowana przez firmę Freshmail)

Warto również nadmienić, że w kontekście event marketingu mówimy zarówno o wykorzystywaniu eventów jako jednej z taktyk marketingowych, jak i w kontekście działań operacyjnych, wspierających promocję wydarzenia. W pierwszym przypadku event nie jest więc głównym przedmiotem działalności firmy (może być użyty do promowania produktu, którego tradycyjna reklama jest ograniczona prawnie), zaś w drugim – firma funkcjonuje dzięki organizacji eventu (np. Targi eHandlu).  Tę drobną, acz znaczącą różnicę semantyczną moglibyśmy sprowadzić do dwóch zdań:

  • Event marketing to wykorzystanie wydarzenia do osiągania zewnętrznych celów związanych z marką
  • Marketing eventu to działania koncentrujące się na promocji samego wydarzenia

Jakie cele może realizować event marketing

Kiedy firma korzysta z możliwości event marketingu, ma szansę na realizację przynajmniej trzech podstawowych celów:

  1. Cele wizerunkowe – zbieranie danej branży lub jej segmentu przez firmę o ugruntowanym procesie marketingowym i sprzedażowym pozwala na realizowanie celów związanych ze wzrostem świadomości marki
  2. Cele sprzedażowe – poprzez zebranie przedstawicieli branży w jednym miejscu, zainteresowanych produktem danej firmy, mamy możliwość nawiązania bezpośrednich relacji i wygenerowania leadów dla działu sprzedaży
  3. Cele charytatywne (CSR) – to również pośrednie wspieranie wizerunku, formuła polegająca na zbieraniu środków (bądź przekazaniu zysków ze sprzedaży biletów, crowdfounding) na cele charytatywne

Wewnątrz tych dużych kategorii, mieści się też szereg innych, mniejszych. Przy odpowiednich środkach i dobrze zaprojektowanej kampanii reklamowej promującej dane wydarzenie, eventy mogą stać się motorem rozwoju firmy! W tym artykule podpowiadamy, jak promować event Twojej firmy.

SERP

SERP

SERP – z ang. Search Engine Results Page – oznacza stronę w wyszukiwarce z wynikami, która wyświetla się po wpisaniu określonego słowa kluczowego. Wyniki dzielą się na bezpłatne (organiczne) i płatne (nieorganiczne).


SERP – co to jest

Definicja SERP-u jest bardzo prosta: to po prostu strona z wynikami wyszukiwania. Jeśli chodzi o wyszukiwarkę Google, wyniki dzielą się na dwie główne kategorie: treści płatne (czyli reklama w Google) i darmowe (tzw. organiczne, będące efektem działań organicznego pozycjonowania stron internetowych).

Każdy wynik w podstawowej wersji składa się z tych samych kilku elementów: nagłówka (czy też tytułu strony), adresu URL, krótkiego tekstu (który zaciąga się automatycznie ze strony bądź ze zdefiniowanego wcześniej meta opisu). W niektórych typach wyników (np. restauracji) dodatkowo wyświetlą się oceny w formie gwiazdek:

SERP

Dziś jednak Google urozmaica SERP w zależności od typu wpisywanych słów kluczowych – może więc wyświetlać mapy z zaznaczonymi miejscami usługodawców lub wprost wyciągać ze strony poszukiwaną przez nas definicję określonego słowa.

W innych przypadkach, Google umożliwa przeglądanie produktów z różnych sklepów w formie przewijalnej galerii zdjęć bądź też w formie wygodnego boxu, w którym np. definiujemy rozmiar i uzyskujemy szybkie linki do produktu w różnych lokalizacjach, np.:

SERP

 

Google ma tylko jeden cel – zaspokoić potrzebę użytkownika, którą określa na podstawie wpisanych słów kluczowych. Czasami robi to kosztem firm, które dostarczają wyniki w SERP – np. sprowadza proces porównania produktu tylko do aspektu cenowego (jak na obrazku wyżej) i uniemożliwia pełną prezencję marki.

Jak znaleźć się w SERP

Strony w SERP zostają dobranego na podstawie tysięcy różnych wskaźników przez aktualny algorytm wyszukiwarki. Choć pełen przegląd tych czynników jest niedostępny szerokiemu gronu, istnieje sporo legalnych metod na to, by dana strona pojawiła się w SERP na wybrane przez siebie frazy kluczowe. Metody te, zebrane hasłowo pod definicją SEO dostosowują daną stronę pod kątem wyszukiwanych słów kluczowych (np. poprzez SEO copywriting). Z kolei o wyświetleniach i pozycjach reklam w płatnych wynikach przesądza zazwyczaj mechanizm aukcyjny platformy reklamowej Google Ads.

  • Google rankinguje witryny, ponieważ naczelną zasadą tej wyszukiwarki jest dostarczanie najbardziej relewantnych wyników. Podstawą jest więc tworzenie wartościowych treści, które stanowią wiarygodne źródło wiedzy i informacji.
  • Zadbanie o wartościowe treści prowadzi do naturalnego pozyskiwania linków – inny ważny czynnik, na podstawie którego Google ustala kolejność wyświetlania swoich zasobów.
  • Witryny i domeny o wysokim autorytecie przekazują swoją “moc” stronom, do których linkują. To proste – wartościowe źródła linkują do innych wartościowych źródeł.

Nigdy nie powinno zależeć nam, by dostać się do wyników wyszukiwania na dowolne hasła, choćby pobieżnie związane z naszą działalnością – powinniśmy raczej celować w sformułowania kluczowe, które rozwiązują realny problem naszej grupy docelowej. Budowanie swojej obecności w sieci na podstawie wysokiej jakości treści jest obecnie najlepszą strategią pozyskiwania organicznego ruchu na stronę, wejścia wysoko na SERP i w efekcie – sprzedaży.

Zobacz też, jakie zmiany wprowadza Google (więcej tekstu, mniej bannerów) i czy jesteś gotów na nowy algorytm Google.

marketing b2b

Marketing B2B

Marketing B2B to działania marketingowe, których celem jest sprzedaż usług bądź towarów między przedsiębiorstwami. Sprowadza się do zdobywania kontaktów biznesowych (lead generation) i pracy w oparciu o odmienną komunikację, niż w przypadku marketingu business to client.

Marketing B2B a B2C – różnice

Należy sobie zdać sprawę, że różnica między marketingiem B2B a B2C jest tyleż użyteczna, co sztuczna. Jeśli bowiem zdefiniować marketing jako proces dostarczania na rynek użytecznych produktów oraz docierania z komunikatem o tymże produkcie do konsumentów, to już to, czy odbiorcą tego komunikatu będzie pracownik firmy, czy też szeregowy konsument, jest sprawą wtórną. Ostatecznie, wymiana dóbr i usług odbywa się pomiędzy ludźmi, a każdym z nas rządzą podobne prawa i procesy –  z tego względu ogólne prawa rządzące marketingiem (tzw. “marketing mix”) mają zastosowanie wszędzie tam, gdzie trzeba zareklamować produkt/usługę.

Nie zmienia to faktu, że podział na marketing B2B oraz B2C jest potrzebny i bardzo użyteczny, ponieważ sposób, w jaki kupujemy, różni się w zależności od tego, czy chodzi o produkt masowy, konsumencki, czy też wyspecjalizowaną usługę. Kiedy sprzedajemy w modelu B2B, dane demograficzne naszej grupy docelowej mogą nie być aż tak istotne w określaniu strategii marki – liczyć się bowiem będzie np. jakie stanowisko zawodowe zajmuje odbiorca lub to, w jaki sposób konsumuje treści (a ów sposób czy rytm wyznacza rodzaj wykonywanej pracy, a nie np. miejsce zamieszkania czy wiek).

Podsumowując, marketing B2B musi odzwierciedlać:

  1. Komunikację opartą częściej na logice, niż emocjach
  2. Dłuższy proces sprzedażowo-decyzyjny
  3. Budowanie zaufania poprzez wzmacnianie wizerunku eksperta w branży
  4. Większe znaczenie osobistych relacji z potencjalnymi klientami

Marketing B2B – gdzie szukać klientów

Choć wspomnieliśmy na początku, że ostatecznie wszystkie działania marketingowe sprowadzają się do komunikacji na poziomie ogólnoludzkim, istnieją środowiska, konteksty i sytuacje, w których przekaz reklamowy z rodzaju typowego marketingu B2B będzie miał większą szansę odnieść sukces.

Mowa o:

1. Linkedin

To dobrze znana, profesjonalna sieć społecznościowa, w której gros komunikatów dotyczy spraw stricte zawodowych. Dzięki rozbudowanym profilom o informacje związane z pracą, w systemie reklamowym Linkedina mamy szerokie możliwości targetowania po stanowiskach czy firmach. Dzięki temu, dużo łatwiej wydzielić nietypową grupę odbiorców (np. dyrektorowie marketingu w firmach z sektora meblarskiego), niż na Facebooku czy YouTube (a więc sieciach typowo konsumenckich, B2C – choć oczywiście nie tylko). Jednostkowy koszt dotarcia do takich osób będzie dużo wyższy, niż w przypadku np. Facebooka, ale potencjalny zwrot z poniesionych nakładów może okazać się nieproporcjonalnie większy.

2. Imprezy branżowe

Raczej rzadko zdarza się, aby fan np. snickersów udawał się na targi słodyczy, prawda? Ale kiedy jesteś producentem tych batonów, Twoja obecność na takim wydarzeniu będzie w pełni uzasadniona. Jeśli marketing B2B polega w głównej mierze na budowaniu i pogłębianiu relacji, to prawdopodobnie nie ma lepszego miejsca do stosowania tego typu aktywności, niż zlot danej branży w jednym miejscu.

3. Katalogi tematyczne

Jeżeli działasz w B2B, a twoja usługa została zaprojektowana z myślą o szczególnej grupie docelowej, np. pracownikach agencji reklamowych z działów kreatywnych, katalogi agregujące np. agencje reklamowe mogą posłużyć za pierwsze źródło wartościowych kontaktów. A przynajmniej bazę, dzięki której zbudujesz relacje z osobami decyzyjnymi w tych organizacjach. Często w takich katalogach znajdziemy generyczne dane kontaktowe, ale jak to mówią – po nitce do kłębka!

marketing b2c

Marketing B2C

Marketing B2C to działania marketingowe skoncentrowane na dotarciu z produktem oraz komunikatem reklamowym do klientów z segmentu konsumenckiego, masowego. Jest przeciwieństwem marketingu relacyjnego, stosowanego w marketingu B2B.


Marketing B2C a B2B – główne różnice

Należy sobie zdać sprawę, że różnica między marketingiem B2C a B2B jest tyleż użyteczna, co sztuczna. Jeśli bowiem zdefiniować marketing jako proces dostarczania na rynek użytecznych produktów oraz docierania z komunikatem o tymże produkcie do konsumentów, to już to, czy odbiorcą tego komunikatu będzie pracownik firmy, czy też szeregowy konsument, jest sprawą wtórną. Ostatecznie, wymiana dóbr i usług odbywa się pomiędzy ludźmi, a każdym z nas rządzą podobne prawa i procesy –  z tego względu ogólne prawa rządzące marketingiem (tzw. “marketing mix”) mają zastosowanie wszędzie tam, gdzie trzeba zareklamować produkt/usługę.

Nie zmienia to faktu, że podział na marketing B2C oraz B2C jest potrzebny i bardzo użyteczny, ponieważ sposób, w jaki kupujemy, różni się w zależności od tego, czy chodzi o produkt masowy, konsumencki, czy też wyspecjalizowaną usługę.

W tym pierwszym chodzi głównie o zbudowanie skali, wobec czego z definicji wyklucza to mozolne budowanie relacji tak, jak w świecie B2B. Wymaga to więc zdecydowanie większych nakładów finansowych na działania reklamowe, a także subtelniejszego dostosowania komunikatów i strategii do demografii danego regionu.

To, co wyróżnia marketing B2C, to:

  1. W komunikacji – większy nacisk na emocje, niż logikę
  2. Większe znaczenie takich narzędzi marketingowych, jak promocje
  3. Z reguły – konieczność dotarcia do dużych podgrup populacji
  4. Większa rola masowych mediów społecznościowych

marketingu B2C nie mają znaczenia osobiste relacje między firmą a klientem, natomiast rośnie rola brandu. Wyrazista marka, która skupia jak soczewka określone cechy i wartości, podkreślane w identyfikacji wizualnej, sposobie komunikacji i manifestująca się w samym produkcie, odgrywa kluczową rolę w sukcesie sprzedażowym. Górę biorą emocje!

Marketing B2C – gdzie szukać klientów

Zanim odpowiemy sobie na pytanie o to, gdzie mogą znajdować się twoi klienci, w pierwszej kolejności powinniśmy precyzyjnie zdefiniować, kto się w ogóle do tej grupy zalicza. W przypadku marketingu b2c dużo częściej odpowiedź brzmi “wszyscy” bądź bardzo ogólnikowo, np. “kobiety z dużych miast w wieku 24-36 lat”, co z reguły prowadzi tylko do generowania kosztów. Mając precyzyjnie dobraną grupę docelową (nawet jeżeli sprzedajemy np. jogurt, nadanie mu “tożsamości”, np. “jogurt dla mężczyzn aktywnych fizycznie” pomaga zdefiniować rodzaj wysyłanych komunikatów i określić miejsce ich dystrybucji).

1. Media społecznościowe

Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że “social media sprzedają”. Dzieje się tak dlatego, że obecnie przytłaczająca część czasu spędzana w smarftonach, czy szerzej, w internecie, koncentruje się właśnie na Facebooku i pokrewnych. To jednak nie oznacza, że użytkownicy tych serwisów poszukują tylko treści stricte sprzedażowych! Jak głosi klasyk: każdy poszukuje treści i czasem zdarza się, że ta treść jest również reklamą.

Tylko regularne, długofalowe budowanie swojej obecności w social mediach, tworzenie wartościowej treści (z punktu widzenia odbiorcy, nie nadawcy) i odpowiadanie na potrzeby (rozrywkowe, edukacyjne) swoich potencjalnych klientów może w efekcie przynosić regularną sprzedaż z tego kanału. Nie zapominaj o tym!

2. Point-of-sales [POS]

Jak sama nazwa wskazuje – działania z obszaru marketingu B2C można prowadzić bezpośrednio w punktach sprzedaży. Jak możemy przeczytać na Wikipedii: “Wśród głównych zalet materiałów POS warto wymienić choćby możliwość docierania do masowego odbiorcy. Reklama o szerokim zasięgu może być bowiem stosowana w miejscach odwiedzanych często przez mieszkańców miast w drodze do pracy czy poza nią – w centrach handlowych, stacjach benzynowych czy na okolicznych ulicach. Dzięki możliwości umieszczenia reklamy zewnętrznej na różnego rodzaju nośnikach, decydujące się na jej zastosowanie marki, mogą tworzyć atrakcyjne i skuteczne przekazy dostosowane do własnych potrzeb i oczekiwań potencjalnych klientów”.

3. BTL i ATL

BTL, tutaj rozumiany jako wszelkiego rodzaju materiały reklamowe, rozlokowane w miastach oraz ATL, rozumiany jako działania w mediach masowych. Jak wspomnieliśmy, w marketingu B2C chodzi przede wszystkim o efekt skali – wobec czego uzasadniona będzie polityka “spray and pray” i przedkładanie ilości nad jakość przekazu. W zintegrowanych kampaniach marketingowych (określanych często mianem “kampanii 360”) wykorzystanie wielu kanałów dotarcia do konsumenta jest konieczne, by wzrósł wskaźnik rozpoznawania marki – kluczowy w podejmowaniu decyzji przy półce sklepowej.

Ale czy skuteczna kampania 360 zawsze musi być idealnym kołem?

algorytm google

Algorytm Google

Algorytm Googleto aktualna wersja “oprogramowania” wykorzystywana przez Google do wyświetlania najbardziej trafnych wyników wyszukiwania, które selekcjonowane są spośród wszystkich zasobów internetu i prezentowane w formie stron wynikowych (SERP).

Algorytm Google – co to jest

Historia Google znaczona jest kolejnymi kamieniami milowymi w postaci aktualizacji algorytmu selekcjonującego materiały wyświetlane w wyszukiwarce na podstawie określonego słowa kluczowego. Wyszukiwarka jest bodaj najważniejszym fundamentem współczesnego internetu – bez niej odnalezienie konkretnej informacji spośród miliardów różnych możliwości byłoby zadaniem tyleż karkołomnym, co w zasadzie niemożliwym.

Pierwszym algorytmem Google określającym metodę zasiągania wyników do wyszukiwarki był PageRank (od nazwiska jednego z założycieli firmy, Larry’ego Page’a). Ów algorytm był jednocześnie wskaźnikiem punktującym witryny i na tej podstawie ustalającym kolejność wyświetlanych wyników. Szybko okazało się jednak, że mechanizm został “rozpracowany”, przynajmniej w stopniu umożliwiającym wejście do topowych wyników nie poprzez podnoszenie jakości i relewantności serwisu, tylko poprzez odpowiednie dostosowanie architektury strony do wymagań wyszukiwarki. W 2009 roku Google zaczęło wycofywać się z tego rozwiązania, zaś w 2016 zniknęło ono zupełnie z wyszukiwarki.

Algorytm Panda

Rosnąca liczba witryn w sieci (dziś liczbę tych aktywnych szacuje się na 1,8 miliarda) nie ułatwiała zadania. Google postanowiło wprowadzić nowy algorytm, nazwany Panda (nazwa pochodzi od jego twórcy, inżyniera Google Navneeta Pandy). Założenie było proste – podnieść pozycję witryn, które prezentowały jakościowe treści, zaś obniżyć ranking tym, które próbują ściągać ruch przez nadużywanie algorytmu.

Algorytm Pingwin

Kolejna duża zmiana w algorytmie Google’a oznaczona została nazwą Pingwin. Jego głównym zadaniem było zmniejszenie wartości serwisów, do których prowadzą linki z niskiej jakości stron lub też charakter tych linków jest podejrzany. I analogicznie – jeśli serwis pozyskiwał link z popularnej i poważanej witryny, Google podnosił jego ranking w SERP.

Algorytm Koliber

Następna w kolejności aktualizacja algorytmu Google nosi miano Koliber. Nadawał on niejako “głębi” wyszukiwaniom poprzez odniesienie danej frazy do szerszego kontekstu. Algorytm zasilany sztuczną inteligencją sprawdza związki znaczeniowe między wyrażeniami, dzięki czemu po wpisaniu np. “Jakie buty sportowe do biegania w maratonie” otrzymywaliśmy porównanie różnego typu obuwia, a nie np. wskazówki, jak przeżyć 😉 bieg w maratonie. Dlatego tak ważne jest, by treść przede wszystkim powinna być pisana dla użytkowników, a nie pod sztuczne wymagania dla pozycjonowania stron internetowych.

Algorytm Gołąb

Aktualizacja, która przyniosła przede wszystkim większe powiązanie zwracanych wyników z lokalizacją użytkownika wpisującego dane hasło. Wprowadzenie tego algorytmu Google pozwoliło zintegrować wskaźniki odpowiedzialne za rankowanie stron w mapach z tymi, które wyświetlały SERP-y w wynikach organicznych. Ta korelacja otworzyła zupełnie nowe możliwości i umożliwiła jeszcze dokładniejsze przewidywanie intencji użytkownika (po wpisaniu hasła “restauracja” wyświetlają się zarówno wyniki związane z tym słowem kluczowym, jak i mapa z zaznaczonymi restauracjami, co w dobie dominacji mobile okazało się kluczowe dla wielu biznesów lokalnych).

Po tych aktualizacjach, Google implementowało jeszcze kilkadziesiąt mniejszych i większych zmian, które w oficjalny sposób wpływały na prezentowane wyniki wyszukiwania, oraz tysiące, które nie zostały publicznie potwierdzone. Ostatecznie jednak, logika działania algorytmów Google sprowadza się do promowania wysoce relewantnych, jakościowych witryn, których autorzy wkładają istotny wysiłek w dostarczanie wartościowych treści. Każda inna technika pozycjonowania strony w Google prędzej czy później musi spotkać się z karą i usunięciem z SERP.

inbound marketing

Inbound marketing

Inbound marketingto działania marketingowe, głównie z obszaru B2B, mające na celu skłonienie odbiorcy do złożenia zapytania o ofertę firmy. Sprzedaż pasywna, w której nie stosuje się sprzedaży “wychodzącej”.

Co to jest inbound marketing

Przed eksplozją popularności internetu i nastaniem ery mediów społecznościowych, komunikaty marketingowe opierały się na eksponowaniu przewag konkurencyjnych danego produktu, zaś sam charakter komunikacji był mocno jednostronny. Jednak rozwój ekonomiczny, który obniżył barierę wejścia do biznesu, a także wzrost świadomości konsumentów na temat możliwości produktów i ich porównywania sprawił, że firmy musiały gruntownie przemodelować sposób generowania zysków.

Okazało się bowiem, że nagle mamy do czynienia z 10 podobnymi usługami, które w sensie funkcjonalnym, są bardzo do siebie zbliżone, jeśli nie identyczne. Jeżeli ich dostawcy wydają podobne środki na kampanie reklamowe, to co ostatecznie decyduje o tym, że klient decyduje się na te, a nie inne rozwiązanie? Odpowiedź brzmi: marka.

Silny brand, który kojarzony jest z wyraźnymi emocjami i wartościami, zyskuje symboliczną przewagę nad podobnymi produktami.

Z czasem może okazać się, że wzmacnianie tych pozytywnie rozpoznawanych emocji przed obiorców jest dużo bardziej opłacalne, niż inwestycja w kolejnych sprzedawców. A w jaki sposób wzmacniać pozytywne emocje? Oczywiście, generując treści oraz przejawiając zachowania świadczące o wysokim poziomie eksperckości – choćby poprzez tworzenie firmowego bloga, aktywną obecność w mediach społecznościowych, w mediach zewnętrznych czy podczas konferencji branżowych.

Nagle może okazać się, że coraz więcej osób, poszukujących informacji, dociera na “nasze wody” w internecie. Z czasem stajemy się wiarygodnym oraz godnym polecenia partnerem w interesach. Kiedy nasz odbiorca stanie więc przed koniecznością znalezienia praktycznego zaspokojenia swojej potrzeby biznesowej, możemy być pewni, że uwzględni nas w swoich poszukiwaniach.

O tak wygenerowanej sprzedaży mówimy “inbound”, bo “inbound marketing” to właśnie “marketing przychodzący”.

Jak stosować inbound marketing

Pojęcie inbound marketingu często idzie w parze z content marketingiem – i nic dziwnego, bo content marketing jest jednym z głównych i najbardziej jaskrawych przejawów inboundu. Dla zasady, przypomnijmy, czym jest content marketing: “strategia marketingowa, opierająca się na tworzeniu i dystrybucji wartościowych treści do dopasowanego odbiorcy. W przeciwieństwie do jednokierunkowego, tradycyjnego marketingu, content marketing to próba nawiązania dialogu z odbiorcą, oferowanie mu wartości dodanej w procesie komunikacji”.

Kluczowe dla powodzenia operacji wydawniczej w naszej firmie będzie “tworzenie i dystrybucja wartościowych treści do dopasowanego odbiorcy”. To właśnie treść skrojona pod potrzeby konsumenta, które wynikają z zajmowanego miejsca w ścieżce zakupowej, buduje nasz autorytet i sprawia, że ludzie chętniej nas czytają, polecają, a w odpowiednim momencie – wybierają na dostawcę usługi.

Możemy więc na tej podstawie wyszczególnić 3 zasady inbound marketingu:

  1. Dowiedz się, kim jest twój klient – jaki miał problem, zanim trafił na twoją usługę? Na jakim etapie rozwoju biznesu jest? Z jakimi wyzwaniami mierzy się na co dzień?
  2. Stwórz strategię inbound marketingu, która w centrum będzie miała content i social marketing – twórz w regularny, spójny sposób treści zgodne z zasadami SEO oraz z zabezpieczonym budżetem na ich dystrybucję w SM
  3. Analizuj i wyciągaj wnioski – odpowiednio skonfigurowany Google Analytics [a zwłaszcza “Cele”] oraz Pixel Facebooka to podstawa do wyliczania skuteczności inboundu i podejmowania dalszych, strategicznych decyzji. We współpracy z CRM-em i działem sprzedaży może to być game changer w Twojej branży!

Inbound marketing vs. outbound marketing – różnice i zastosowanie

Wśród marketerów nie ustają dyskusje mające na celu ocenić, który z tych kanałów pozyskiwania leadów i klientów jest najskuteczniejszy – nie ma na to jednak jednej odpowiedzi, która pasowałaby do każdego biznesu. Jeżeli działasz w B2B, jesteś prawdziwym ekspertem w swojej dziedzinie, podobnie jak Twój zespół, prawdopodobnie na początku i tak nie masz zbyt dużego wyboru – łączysz działania inbound marketingowe z tymi “wychodzącymi”, bo pragniesz leadów jak kania dżdżu!

Ale wraz z rozwojem firmy, może okazać się, że któryś z tych kanałów będzie efektywniejszy i bardziej opłacalna okaże się rozbudowa działu marketingu (w tym content marketingu), niż inwestycja w kolejnego sprzedawcę. Innym razem, ze względu na specyfikę branży, w której odbiorcy konsumują treści w szczególny sposób (lub nie robią tego wcale), tradycyjna słuchawka i spotkania będą nie do pobicia pisaniem nawet najlepszych blogpostów.

Główne różnice między inbound marketingiem a outboundem sprowadzają się do 5 punktów:

  1. Inbound marketing to działania zorientowane na rozwiązywanie problemów wielu użytkowników, wśród których znajdują się nasi klienci
  2. Outbound to działania z obszaru precyzyjnego docierania do idealnego klienta, bez nakładów na budowanie wizerunku
  3. Inbound marketing ma zastosowanie zarówno w B2B, jak i B2C, natomiast outbound – głównie w B2B
  4. Inbound marketing wymaga więcej wysiłku w kontekście analizy ROI – outbound zaś jest w tym aspekcie prostszy, ponieważ liczba kanałów poprzez które docieramy do leadów jest mocno ograniczona
  5. Outbound marketing najlepiej sprawdza się w przypadku sprzedaży drogich usług, inbound zaś, dzięki swojej “masowości”, będzie świetnym rozwiązaniem w kontekście sprzedaży np. usług typu B2B SaaS

Jak widać, każda metodologia ma swoje plusy i minusy – decyzję o wyborze odpowiedniego podejścia należy zawsze podejmować przy uwzględnieniu własnego otoczenia biznesowego.

Zobacz też nasz poradnik ABC Inbound Marketingu. oraz zobacz 3 biznesy zbudowane na content marketingu.