Człowiek kontra automatyzacja, czyli przyszłość branży marketingowej

W dobie nowoczesnych technologii naturalną koleją rzeczy jest poszukiwanie rozwiązań, które pomagają zautomatyzować codziennie zadania, tym samym oszczędzając czas i nakład pracy. Nie inaczej bywa w marketingu, gdzie liczą się szybka reakcja na działania podejmowane przez konsumentów oraz umiejętne zarządzanie zasobami. Jednak czy automatyzacja będzie powoli wypierać czynnik ludzki?

Nowe technologie a czynnik ludzki

Dzięki automatyzacji przedsiębiorcy nie muszą wybierać pomiędzy wysoką jakością usług a wydajnością pracowników. Dotyczy to w szczególności dużych firm, które obsługują wiele zapytań od klientów wymagających szybkich rozwiązań. Dzięki zaawansowanym technologicznie narzędziom codzienne żmudne zadania mogą być wykonywane bez dużego nakładu pracy i czasu. Coraz częściej wspierane są sztuczną inteligencją czy uczeniem maszynowym. Jednak ich zastosowanie nie obejmuje zadań koncepcyjnych, gdzie niezbędny jest czynnik ludzki. To właśnie ludzie planują strategię i odpowiadają za konstruowanie scenariuszy kampanii marketingowych.

Dzięki automatyzacji wszystkie procesy w obrębie firmy mogą być wolne od komplikacji i czasochłonnej pracy, jednak narzędzie do marketing automation musi zostać skonfigurowane przez pracowników, którzy planują wszystkie działania. Jeżeli w procesach zostanie usunięty czynnik ludzki, zwyczajnie zaczniemy tracić klientów. Nie należy podporządkowywać wszystkich działań automatyzacji, ponieważ jej zadaniem jest tylko usprawnienie procesów. Narzędzie do marketing automation sprawdza się w wielu dziedzinach – zarówno w marketingu, sprzedaży, jak i obsłudze klienta. Warto pamiętać, aby wprowadzać automatyzację stopniowo, dostosowując do charakteru i indywidualnej struktury przedsiębiorstwa.

Automatyzacja w świecie marketingu

Wbrew pozorom automatyzacja nie musi być „chłodna”. Jest wręcz przeciwnie, ponieważ pomaga nadać działaniom marketingowym ludzkiego wymiaru. Nie jest możliwe poznanie wszystkich klientów, jednak za sprawą marketing automation można gromadzić dane na temat odbiorców, rozpracowywać ich profile i segmentować bazę. Dzięki temu lepiej rozumiemy, kim są nasi klienci, jakie mają potrzeby i jakie są motywy ich działań. Wówczas możemy im zaproponować najlepsze rozwiązania, czyli dać dokładnie to, czego potrzebują. Narzędzie do marketing automation jest w stanie wyraźnie podnieść wydajność pracy, zmniejszyć koszty operacyjne czy podnieść jakość obsługi klienta, co przekłada się na większe zyski. Automatyzacja przyspiesza i ułatwia pracę oraz realizację wielu zadań, dzięki czemu pracownicy mogą zwiększyć swoją efektywność i skupić się na personalnym kontakcie z klientami.

Nowe technologie nie zastąpią miejsc pracy, jest wręcz przeciwnie – możliwości ludzkie będą jeszcze bardziej cenione. Narzędzie do marketing automation musi być konfigurowane i obsługiwane przez pracownika, co wymaga konkretnych kompetencji. Ponadto umiejętności takie jak perswazja czy empatia staną się wyróżnikami, gdy sztuczna inteligencja przejmie część zadań.

Jarosław Sokołowski
linkedin

Jarosław Sokołowski

Prezes Zarządu PushAd Marketing Automation, Chief Technology Officer w Grupie Adnext

Wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego. Wcześniej pracował jako Head of Marketing Automation and Lead Management w T-Mobile Polska S.A. oraz Head of Marketing & e-Commerce w Neckermann Polska Biuro Podróży Sp. z o.o. Swoją karierę zawodową zaczynał w Polskich Liniach Lotniczych LOT, gdzie był odpowiedzialny za reklamę i sprzedaż internetową, a następnie uczestniczył w projekcie tworzenia pierwszej polskiej niskokosztowej linii lotniczej AirPolonia. Od ponad 20 lat związany z reklamą tradycyjna i internetową. W okresie od lutego 2009 do marca 2012 posiadał jeden z ośmiu wydanych w Polsce certyfikatów Google AdWords Certified Trainer uprawniających do prowadzenia szkoleń w zakresie reklamy w Google Ads. Posiada tytuł Kwalifikowanego Specjalisty Google Ads oraz Google Analytics. Zobacz więcej tekstów tego autora